Co słychać w CERN? Jak pracuje Wielki Zderzacz Hadronów?

PAP | dodano: 2010-08-23 (14:30) 8 opinii Co słychać w CERN? Jak pracuje Wielki Zderzacz Hadronów? (fot. Wikipedia)   A A A
Large Hadron Collider (LHC) - gigantyczny akcelerator do badania najmniejszych cząstek materii - działa już z połową zaplanowanej energii. "Pod koniec sierpnia zwiększymy intensywność zderzanych wiązek" - mówi szef zespołu technicznego CERN dr Andrzej Siemko.

"Wszystko idzie zgodnie z planem. Jesteśmy pewni, że elektromagnesy, niezbędne do działania akceleratora, pracują doskonale, podobnie jak połączenia między nimi. Zadaniem moim i grupy, którą kieruję, jest utrzymanie tego stanu i dopilnowanie, aby wszystko pracowało możliwie bezawaryjnie" - powiedział w rozmowie z PAP dr Siemko.

Jak jednak dodał, bezawaryjna praca tak złożonej aparatury nie jest możliwa w stu procentach. "Przy takim ogromie urządzenia i liczbie elementów, normalnym jest, że od czasu do czasu coś przestaje funkcjonować. To można porównać np. do eksploatacji wszystkich samochodów w Polsce. Jest niemożliwe, żeby wszystkie samochody w Polsce funkcjonowały przez cały rok bez żadnej usterki. Coś musi się w którymś zepsuć i tak naprawdę psuje się co chwilę. Cały akcelerator jest skonstruowany w ten sposób, że wszystkie urządzenia krytyczne są zdublowane, więc nawet gdy coś nie działa, to jego funkcje przejmuje urządzenie zapasowe. Niemniej jednak, jeśli coś przestało działać, musi być naprawione" - podkreślił fizyk.

Large Hadron Collider (ang. Wielki Zderzacz Hadronów), znajdujący się w ośrodku badawczym Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN) pod Genewą, został po raz pierwszy uruchomiony we wrześniu 2008 r. Po początkowych trudnościach, w tym poważnej awarii, która wstrzymała pracę akceleratora na kilka miesięcy, ostatecznie aparatura zaczęła działać w marcu tego roku i od tej pory regularnie dochodzi w nim do zderzeń cząstek. Wygląda to tak, że w tworzącej okrąg rurze o średnicy niecałych 10 cm krążą wokół akceleratora dwie przeciwbieżne wiązki protonów, rozpędzone do energii 3,5 Teraelektronowolta (TeV). Jest to około 3,5 tys. razy więcej niż energia protonu w stanie spoczynku. W kilku miejscach na 27-kilometrowej trasie tory wiązek przecinają się i dochodzi tam do zderzeń. Tam też zainstalowana jest aparatura pomiarowa - detektory rejestrujące efekty kolizji.
1 2 3 z 3
oceń
0
5
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach

Zobacz więcej w serwisach

Zobacz więcej w serwisach WP

Studio

Odkrywcy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Odkrywcy.pl

Odkrywcy.pl

Odkrywcy.pl

Odkrywcy.pl



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~toniek [2010-08-26 11:53]

cm a km to zasadnicza różnica
acelerator ma średnicę około 10 km[kilometrów]a nie ok.10cm!!!!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Darmodziej [2010-09-06 12:40]

ula/ wkr/ krf/ czytasz czasem co piszesz ????
"...wiązki protonów, rozpędzone do energii 3,5 Teraelektronowolta (TeV). Jest to około 3,5 tys. razy więcej niż energia protonu w stanie spoczynku..." Przeczytaj jeszcze raz... a teraz idź się wstydzić.

odpowiedz