Nie myj rąk, a nie pójdziesz do szkoły?
PAP | dodano: 2009-07-28 (10:31) 6 opinii
(fot. www.sxc.hu)
A
A
A
Do takich wniosków doszli eksperci z jednej z największych organizacji zdrowotnych w Baltimore (stan Maryland) - LifeBridge Health. W jej skład wchodzi kilka ośrodków medycznych, m.in. szpitale Sinai Hospital of Baltimore oraz Northwest Hospital.
"Często żartuję, że są dwa sposoby na to, by nie zachorować - mycie rąk i nie jadanie w podejrzanych restauracjach, ale w tej radzie zawiera się wiele prawdy" - mówi John Cmar, internista z Sinai Hospital.
Według niego, mycie rąk zapobiega wielu chorobom ponieważ większość zarazków rozprzestrzenia się wtedy, gdy ludzie zbierają je dłońmi z zakażonych powierzchni, a następnie dotykają oczu, nosa i ust. Gdy ręce są czyste, mikroby zazwyczaj nie mają sposobności przenieść się na twarz, podkreśla.
Jak ocenia Mary Wallace zajmująca się kontrolą infekcji w Northwest Hospital, bakterie i wirusy są obecne na wielu powierzchniach i przedmiotach w środowisku szkolnym, np. na ławkach i stołach, klawiaturze komputera, ubraniach, sprzętach w szatniach, monetach i klamkach.
"Ponieważ ręce mogą zbierać zarazki z tak wielu różnych powierzchni, podstawową rzeczą jest, by uczniowie myli ręce po wyjściu z toalety, przed i po jedzeniu, za każdym razem, gdy się zabrudzą oraz okresowo w ciągu dnia" - tłumaczy Wallace.
Tymczasem badania Amerykańskiego Towarzystwa Mikrobiologicznego (American Society of Microbiology) wykazały, że w USA tylko 50 proc. uczniów gimnazjów i szkół średnich przyznaje, iż myje ręce po wyjściu z toalety. Statystyki są jeszcze gorsze, jeśli uwzględni się korzystanie z mydła - tylko jedna trzecia dziewcząt i 8 proc. chłopców używa tego detergentu. Niestety, sama woda w mniejszym stopniu usuwa bakterie i inne zarazki.











Odporna na leki odmiana gruźlicy
Rodzinny obiad uchroni Twoje dziecko przed ... 