20 lat internetu w Polsce - co nam to dało?
PAP | dodano: 2011-08-18 (11:23) 2 opinii
(fot. www.sxc.hu)
A
A
A
- Najważniejszą cechą internetu jest interaktywność, przez którą łamie się, znana z tradycyjnych mediów, przewaga nadawcy nad odbiorcą. Bo potencjalnie każdy może być nadawcą w internecie. I to jest zaleta internetu - powiedział Gierula.
Jednak badania, jak podkreślił, wskazują, że większość internautów jest zainteresowanych tylko pozyskiwaniem, a nie tworzeniem treści dostępnych przez internet. Tworzy to zauważalną różnicę między ludźmi aktywnie i biernie wykorzystujących internet. "Kiedyś Umberto Eco napisał, że zaczniemy się dzielić na warstwy - część ludzi będzie w stanie programować i tworzyć internet, a zdecydowana większość będzie takim proletariatem, korzystającym tylko z podstawowych usług internetu" - przypomniał.
Złudzeniem jest też, podkreślił Gierula, że sam dostęp do internetu w naturalny sposób poszerza naszą wiedzę o świecie i stymuluje rozwój społeczeństwa informacyjnego.
- Jeśli przyjrzymy się motywom kontaktu z internetem to na początku jest rozrywka i komunikacja. A np. nauka czy doskonalenie zawodowe są na dalszych miejscach. Wskazują na to np. słowa najczęściej wpisywane w wyszukiwarkach. Zdecydowana większość społeczeństwa nie wykorzystuje możliwości internetu - powiedział medioznawcza. Dodał, że nawet jeśli już ktoś poszukuje wiedzy w internecie, może, jeśli nie nauczy się odpowiednio weryfikować informacji, zostać wprowadzony w błąd. Ponieważ każdy może zamieścić w internecie dowolną treść, równie łatwo jak na kompetentną informację (albo nawet łatwiej) można natknąć się na fałsz lub nonsens. Jednocześnie wygoda korzystania ze źródeł internetowych zniechęca do wysiłku związanego np. z wizytą w bibliotece, co jeszcze pogarsza jakość źródeł wiedzy, z którymi się stykamy.












Prof. Popiołek: Starość nie istnieje
W 2015 roku będzie 2,7 mld internautów
Logo - czy może zachęcić do zakupu produktu?
Ciążą można się "zarazić"
10 lat Wikipedii w Polsce
Bodźce podprogowe - bać się czy nie? 