Wirus afrykańskiego pomoru świń nie powoduje choroby u ludzi

PAP | dodano: 2014-02-19 (11:56) 1 opinia PAP Afrykański pomór świń (fot. © byrdyak - Fotolia.com)
  A A A
Przeciwko wirusowi afrykańskiego pomoru świń (ASF) nie ma skutecznej szczepionki. Kluczowe jest wczesne zgłaszanie wszystkich podejrzeń choroby u świń i ścisła kontrola uboju. Wirus ASF nie jest groźny dla ludzi - powiedział dr Tadeusz Jakubowski z SGGW.

- Afrykański pomór świń jest bardzo zakaźną, wirusową chorobą świni domowej i dzikiej. Do Europy w latach 50. XX w. wirus pomoru przedostał się z Afryki, prawdopodobnie za pośrednictwem ptaków i afrykańskich kleszczy żyjących w ziemi. Od 2007 r. mamy problem na Kaukazie, na terenie Rosji. Pojedyncze ogniska choroby pojawiły się też na Ukrainie i ostatnio również na Litwie. Nieznana jest liczba ognisk na Białorusi - przypomniał dr Jakubowski, kierownik Zakładu Chorób Zakaźnych w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW).

- Wirus ASF również łatwo przenosi się przez kontakt bezpośredni, dlatego największe zagrożenie stanowią dziki, które przechodzą przez granice w sposób niekontrolowany. To głównie one w przyczyniały się do rozpowszechnienia zarazka w Europie Wschodniej - tłumaczy dr Jakubowski.

Wirus przenosi się też pośrednio, np. przez środki transportu czy - potencjalnie - przez same produkty pochodzenia świńskiego, np. wędzonki i inne niegotowane produkty, poddawane obróbce w niskich temperaturach - dodaje ekspert.

- Przeciwko wirusowi ASF nie opracowano dotychczas skutecznej szczepionki. Walki z nim nie ułatwia fakt, że wirus jest dość odporny na niekorzystne warunki środowiska. W niskich temperaturach może przeżyć nawet kilkanaście miesięcy - powiedział.

Na szczęście wirus nie jest chorobotwórczy dla człowieka - powiedział dr Jakubowski. Nie zaszkodzi więc nawet wtedy, gdyby człowiek nieumyślnie zjadł mięso chorej lub zakażonej świni - tłumaczy.

Jednocześnie ekspert podkreśla, że dla zapobiegania afrykańskiemu pomorowi świń - albo jego zwalczania - kluczowa jest ścisła kontrola weterynaryjna uboju zwierząt.
- Nie może być dowolności, zwłaszcza, jeśli chodzi o ubój na potrzeby własne, a mięso przeznaczone do własnej konsumpcji - zaznacza.

- Podstawowa zasada - ubija się świnie zdrowe, a lekarz weterynarii sprawuje pełną kontrolę nad zdrowiem zwierząt. Każde podejrzenie choroby u świń należy natychmiast zgłaszać lekarzom weterynarii pracującym w terenie. Jeśli będzie on podejrzewał groźną chorobę zakaźną, poinformuje powiatowego lekarza weterynarii - mówi dr Jakubowski. - U nas ta służba działa bardzo sprawnie. Jestem przekonany, że nawet w przypadku rzeczywistego zagrożenia czy pojedynczych przypadków choroby będziemy sobie z tym dobrze radzili.

- Przy zwalczaniu choroby - szczególnie na takim kontynencie jak Azja czy Europa - ważne jest też przestrzeganie zasad międzynarodowej współpracy i bioasekuracji, szczególnie w punktach tzw. krytycznych, miejscach, w których wirus mógłby przeżyć i zagrozić zdrowym świniom - dodał ekspert.

(PAP) zan/ drag/ dym/

Polub odkrywcy.pl na Facebooku

Wydanie internetowe: PAP

oceń
tak 2 66.67%
nie 1 33.33%

Podziel się



Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~rex 2014-08-09 (20:25) 3 lata 3 miesiące 11 dni 23 godziny i 48 minut temu

Dziki na granicy a zaraza tylko w Polsce ??? A co z Białorusią ? Ukrywają czy nam podrzucili przy udziale swoich przyjaciół ?

odpowiedz