Czy skończy nam się tlen?
wp.pl | dodano: 2010-07-22 (14:26) 20 opinii
(fot. Jupiterimages)
A
A
A
Ale najpoważniejsze konsekwencje to nie tyle bezpośredni wpływ na wysycenie naszych czerwonych krwinek, co zmiana ekosystemów morskich.
Wraz ze spalanym węglem poziom jego dwutlenku w atmosferze rośnie, co przyczynia się do podwyższenia globalnych temperatur dzięki zjawisku nazywanemu efektem cieplarnianym. Wzrasta wtedy również temperatura mórz i oceanów, a w cieplejszej wodzie gorzej rozpuszcza się tlen. Jeśli dodamy do tego jego mniejszą dostępność to jesteśmy, kolokwialnie mówiąc, „ugotowani”.
W omawianym pesymistycznym scenariuszu do 4000 roku ilość „martwych” wód oceanicznych osiągnie 14%. W takich, nisko lub beztlenowych, warunkach idealnie rozwijają się bakterie produkujące tlenek azotu, który również należy do gazów cieplarnianych. Błędne koło się zamyka.
Czy taki scenariusz ma szanse na urzeczywistnienie? Na szczęście raczej nie. Coraz silniejsza presja na stosowanie odnawialnych źródeł energii sprawia, że z czasem, proporcja zielonej energii do tradycyjnych paliw kopalnych wzrośnie. Możemy odetchnąć swobodnie.
wuwu












Wegetarianie zniszczą Ziemię
Gen pierwszego oddechu
Powrót do przyszłości
Smog zabija mieszkańców Moskwy
Mocne zgęszczenie atmosfery Ziemi
Oceany umierają 