Opinie: 87 beta

  • 2010-06-15 11:24
    ~malwina

    Pamiętam kilka rzeczy z 1 roku życia

    Nikt nie chcę mi uwierzyć, oprócz mojej mamy, że mam kilka wspomnień w 1 roku zycia. Pierwsze wspomnienie, jak zaczęłam płakać podczas ważenia (waga była z jakiegoś metalu - kolor przypominający szarą zieleń) i na wadze była położona pieluszka, która się zawinęła. Jak mnie położono to zaczęłam płakać, bo ta pieluszka była obsunięta i zrobiło mi się zimno w plecy od tego metalu. Pamiętam, że mama była w tedy ze swoją siostrą. Moja mama twierdzi, ze nie mówiła mi nigdy o tym, bo to nic specjalnego nie bylo, nic sie procz tego nie wydarzylo. Drugie wspomnienie mam jak po raz pierwszy zaczelam ,,biegac" czy po prostu szybciej chodzic:) Pamietam, ze mialam na sobie biale spodenki z nozyczkami, a obok byl piesek i moj tato. Pamietam,ze myslalam wtedy ,,umiem biegac, umiem biegac, ale nie potrafilam tego powiedziec. Nikt nie zrobil mi podczas tych czynnosci zdjec, wiec jestem pewna ze nie moge tego pamietac z opowiesci ani ze zdjec. Czy ktos moze mi powiedziec, czy to jest naprawdę możliwe?

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-18 08:44
    ~Rafał

    Pamięć

    Nie zgadzam się z opinią,że człowiek pamięta od ok.3-4 roku życia.Pamiętam bardzo dobrze okres od ok.1.5 roku życia .Pamiętam bardzo dużo szczegółów z tego okresu,czy ktoś w to wierzy czy nie,to już jego sprawa.Pozdrawiam.

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-18 09:22
      ~mike

      Odp.: Pamięć

      Zgadzam sie. Pamietam 2 wydarzenia z okresu ok 1 roku zycia. Dzieje sie tak w momencie kiedy to wydarzenie wywarlo duzy efekt na czlowieku np w moim przypadku bylo to zakrycie wozka folia przez mame z powodu deszczu i moj strach ze sie udusze. Rowniez to wydarzenie trzeba powtarzac sobie. Jak mialem 5 lat i pamietalem to wydarzenie to postanowilem ze je zapamietam na zawsze i sobie o nim przypominalem. Generalnie jednak zapamietujemy rzeczy po 3 roku zycia. Naukowcy udowodnili, ze ma na to wplyw nauka mowienia. W momencie kiedy nauczymy sie mowic zaczynamy zapamietywac trwale wydarzenia gdyz jestesmy je w stanie opowiedziec.

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-18 09:34
      ~Wezyr

      Odp.: Pamięć

      Jestem w stanie Ci uwierzyć bo i ja mam przykład z okresu gdy miałem niespełna dwa lata a dotyczyło to budowy słupa wysokiego napięcia ( 1965r) koło mojego domu. Kilka lat temu siedzimy z moim o 10 lat starszym bratem przy "herbatce " i wspominaliśmy dawne czasy ja mu przypomniałem jak słup leżał na ziemi ( on na to a co ty gówn.... możesz o tym wiedzieć ), w którą stronę był położony i jak razem z drugim bratem łazili po nim . Niestety co dziwne moment stawiania tego ustrojstwa jest kompletną czarną dziurą, ale i tak bratu kopara opadła :)

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-18 10:04
      ~xyzabc

      Odp.: Pamięć

      No to nieźli jesteście. W moim przypadku informacje z artykułu się zgadzają - pierwsze (jedno z pierwszych?) moje wspomnienie to chłopak, który huśtał się na huśtawce dookoła (konstrukcja huśtawki to umożliwiała). Pamiętam też próby otwarcia jakichś drzwi (chyba do suszarni, czy piwnicy) przez sąsiada za pomocą spinki do włosów mojej siostry ;) Miałem wtedy (chyba) 3 lata.

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

      • 2010-01-20 10:47
        ~MS

        Odp.: Pamięć

        Pierwsze wspomnienie, jakie jestem w stanie umiescic w czasie, mam z szostego roku zycia. Mam tez kilka rok czy dwa wczesniejszych, ale w formie absolutnie szczatkowej, wyrwanych z kontekstu.

        odpowiedz   zgłoś do moderacji

        • 2010-01-26 22:31
          ~Sulfur

          Odp.: Pamięć

          Nic nie straciłeś, ja pamiętam jeszcze jak siedziałem w kojcu i nie zważałem na to co robię w pieluchę. Istna masakra. I nie, to nie jest śmieszne. Lepiej pewnych rzeczy nie pamiętać.

          odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-02-01 13:16
      ~Crv

      Odp.: Pamięć

      Wierzę ci, bo sam pamiętam jak np. miałem gdzieś 1,5 roku to wyciągałem szczebelki z łóżeczka i wychodziłem. Mój tata naprawił te szczebelki, ale i tak udało mi się je potem wyciągnąć i znowu wychodziłem sobie bokiem, lol.

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-05-10 19:15
      ~Marta

      Odp.: Pamięć

      ja też się nie zgadzam z opinią naukowców. może to dziwne, ale... pierwsze moje wspomnienie dotyczy moich pierwszych urodzin. siedziałam wtedy na wysokim krzesełku dla niemowląt, naprzeciwko okrągłego stołu. na jego środku stał tort z jedna świeczką, wokół stołu siedzieli przyjaciele moich rodziców, a obok mnie stała mama. dokładnie pamiętam że dostałam wtedy grzechotkę z myszką miki. co najlepsze, znalazłam ją po latach w starych rzeczach.
      więc wierzę w to że zapamiętujemy znacznie wcześniej.
      pozdrawiam:)

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-02-10 10:32
    ~ddsd

    przecież płody to nie ludzie!!!!!!!!1

    można je bezkarnie zabijać, skąd ci naukowcy wpadli na pomuysł by badać jakieś płody?

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-03-13 08:03
    ~Ktoś

    To dziwne zjawisko

    Również dużo pamiętam z przed 3 roku życia. Ale kiedyś chciałem sobie przypomnieć coś wcześniejszego i opowiedziałem mamie to się uśmiechneła i powiedziała że to nie możliwe pewnie tata mi opowiedział ponieważ mnie jeszcze nie było. A to było tak jakbym był w gdzieś gdzie nie miałem prawa być. Może to nie pamięć ale czsoprzestrzeń i odbieranie informacji tak jak fal radiowych.

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-02-03 22:35
    Alda_alda *

    ja mam takie dziwne wspomnienie jak lezalam w wózku

    pytalam matkę, mowiła, ze faktycznie tak byl umeblowany pokój, i to dziwne. nie mialam nawet 2 lat. Ale to jedno jedynie takie wczesne wsppomnienie....

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-29 23:10
    ~Ahmed

    CIEKAWE

    :)

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-29 21:19
    ~pannanatalias

    bladosinokoperkowyróż

    a ja pamiętam kolor wnętrza brzucha mojej mamy, ale w to na pewno nikt nie uwierzy ;) pzdr :D

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-18 09:55
    ~toja

    to jest oczywiste do czego doszli naukowcy

    bo takie dzialanie ma siec neuronowa, problem raczej tkwi w momencie pojawienia sie samoswiadomosci . Dopiero od momentu jej powstania a prawdpopdobnie dzieje sie to w 3-4 roku naszego zycia dociera do naszej swiadomosci tzn powstaje taka samoswiadomosc istnienia i od tego momentu pamietamy. Znacznie ciekawszym byloby rozpracowanie powstawania samoswiadomosci. Mam taka prwatna teorie, ze samoswiadomosc powstaje jak neurony zaczynaja se wzajemnie " odpytywac" po nazbieraniu i pryporzadkowaniu pewnych informacji-doswiadczen doswiadczenia te poprzez sieci neuronowe zaczynaja przyporzadkowywac pewne zdarzenia , dzwieki , doyk... ktore z powrotem draznia obszary gdzie pojawily sie te bodzce i prywolywac / przetwarzacc az powstaje taka petla ktora byc moze jest tym naszym wlasnym JA.

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-18 11:41
      ~GNIEWKO34

      Bardzo ciekawe spostrzeżenie !!

      Moia teoria jest taka że pamięć napewno posiadamy od począdku , być moze od poczęcia ?
      Skoro kilku miesięczne dziecko widząc butlę z mlekiem żywo reaguje , a nawet potrafi powtarzać : " koci , koci " pa,pa .
      Czy pokaż gdzie jest mama i 4 -6 miesięczne dziecko bez błednie wskazuje matkę to jest najlepszy dowud że pamięta.
      Problem polaga moim zdaniem na tym ,że w tym czasie nie umiemy jeszcze katalogować i adresować informacji które zbieramy, dopero w wieku około 3lat w czsie gdy zaczynamy mówić i częściowo rozumieć otaczaiący świat w jakieś logiczne sekwensje układamy zapamiętane informacie .
      i ( moim zdaniem oczywiście ) do wcześniejszych informacji nie możemy dotszeć , choć nie wątpliwie są one gdzieś w naszej pamięci tylko pogubiliśmy adresy . Do tych co coś tam pamiętaja : jeśli ktoś wam w miarę wcześnie przypomniał lub opowiedział o danym zdarzeniu , upewniliście się że pamiętacie coś z tego zdażenia sami resztę uzupełniliście wyobraźnia i tak już zostało .

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

      • 2010-01-26 22:47
        ~Sulfur

        Odp.: Bardzo ciekawe spostrzeżenie !!

        Nie jestem do końca co tych waszych teorii przekonany. Raczej chodzi o to, że dopiero po pewnym czasie zainteresowanie mózgu dziecka bardziej kieruje się na siebie, aniżeli na otoczenie.Wcześniej jest zbyt zajęte poznawaniem nowości. Nie oznacza to, że nie jest samoświadome, po prostu nie "zaprząta sobie głowy" tym wszystkim, bo mózg nie zebrał jeszcze tyle danych by dokładnie sam siebie rozpoznawać i oddzielać od otoczenia, a przede wszystkim w tym kontekście nie "widzi" ku temu potrzeby. Dopiero z czasem taka potrzeba powstaje gdy już podstawowe informacje zostaną zebrane, wtedy mózg "zdaje" sobie sprawę z swojej odrębności i ja potwierdza-czyli od tego momentu "oficjalnie" siebie oddziela od reszty środowiska, a przedtem po prostu swoje działanie ignorował.Tak więc proces poznawczy jest przedtem "zlany" w jedno-nie ma sfery wewnętrznej i zewnętrznej, jest po prostu świat i jego potrzeba eksploracji.Ciekawym fenomenem jest tu kwestia ubrania, naszej odrębności od zwierząt i przypadków "dzikich dzieci". Sądzę, że to, że oddzielamy się tak ostro od reszty natury,do której nasze mózgi są naturalnie zaprogramowane i przystosowane sprawia, że szybciej osiągamy punkt ostrego rozgraniczenia miedzy "ja" a "świat". Pomagają w tym wynalazki cywilizacji, takie jak mowa czy ubranie, które pozwalają oddzielić się fizycznie od reszty rzeczywistości. Nie bez powodu mamy przytępione zmysły w stosunku do naszych przodków-dzięki temu więcej uwagi poświęcamy sygnałom pochodzącym od siebie, z naszych mózgow. Świadomość poza tym jest opóźniona w stosunku do reszty mózgu i nie bierze wg. naszej obecnej wiedzy udziału w procesie decyzyjnym, ale pełni rolę bufora do którego przesyłane są "raporty" z już podjętych akcji. Tak więc można spekulować że wcześniej świadomość jest, ale w formie "uśpionej" interpretująca świat jako całość i widząc siebie jako jego część. "Dzikie dzieci" nie przeszły do tego etapu do ostrego rozgraniczenia i np. oblewają test z lustrem, więc to wydaje się potwierdzać tezę, że inteligencja jak i świadomość to kwestia nauki, a nie genetyki, pyrznajmniej w obrębie naszego gatunku.

        odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-18 18:31
    ~Pedro

    Pamiętam rzeczy z 1-go roku życia

    Trochę mnie dziwi to o czym mówią naukowcy, że zapamiętujemy wydarzenia dopiero z 3-4 roku zycia. Ja z całą pewnością pamiętam bardzo dużo wydarzeń z okresu wcześniejszego, nawet z 1-go roku życia. Moim najwcześniejszym wspomnieniem jest to, jak ssałem pierś matki i się zakrztusiłem. Pamiętam również, że przy matce była wówczas moja ciotka i pamiętam niektóre słowa z ich rozmowy.

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-18 20:21
      ~Ja

      Odp.: Pamiętam rzeczy z 1-go roku życia

      To bardzo interesujące! Ja faktycznie nie mam wspomnień sprzed 3-go roku życia.

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-19 15:41
      ~pamiętliwy

      Odp.: Pamiętam rzeczy z 1-go roku życia

      No ej, a ja pamietam jak jeszcze bylem plemnikiem i sobie normalnie smigalem z jajka na jako.

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-19 20:08
      ~pablo

      Odp.: Pamiętam rzeczy z 1-go roku życia

      ty sie chyba tak tym mlekiem zakrztusiles ze az ci do mozgu wlecialo i go troche uszkodzilo,o czym ty mowisz czlowieku??? a moze jestes madrzejszy niz naukowcy,zglos sie do nich i obal ich badania i teorie,moze dostaniesz nagrode nobla za najmadrzejszego 1 roczka!!!

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

      • 2010-01-26 13:09
        ~ufol

        Odp.: Pamiętam rzeczy z 1-go roku życia

        do Pablo, naukowcy to dzieci biegające we mgle. Codziennie wymyślają nowe teorie (często wręcz spiskowe). Jedne przeczą drugim i co ciekawe na każdą mają 'wiarygodne' wyniki badań i eksperymenty. Zatem oskarżenie, że ktoś kłamie jest głupi itp, bo naukowcy mówią inaczej, jest w moim odczuciu idiotyzmem, delikatnie mówiąc.

        odpowiedz   zgłoś do moderacji

      • 2010-01-26 22:29
        ~Sulfur

        Odp.: Pamiętam rzeczy z 1-go roku życia

        Czytaj z zrozumieniem-3-4 rok to ŚREDNIA, czyli że większość ludzi tak ma. Nie wyklucza to przypadków szczególnych. Ktoś może mieć wspomnienia gdy miał 1 rok, a ktoś inny zaczął coś kojarzyć od 6 roku życia.

        odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-19 20:39
      ~gość serwisu

      Odp.: Pamiętam rzeczy z 1-go roku życia

      Pamiętasz opowieści o sobie sprzed 1 roku życia. Jakiego koloru mama miała sukienkę gdy się wtedy zakrztusiłeś ? Tedo zapewne nie było w żadnej opowieści...

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

    • 2010-01-24 19:30
      ~jolanta1

      Odp.: Pamiętam rzeczy z 1-go roku życia

      Masz rację, wierzę Ci. Moja siostra (młodsza ode mnie o niecały rok) zmarła krótko po porodzie, a ja pamiętam jak czepiałam sie spódnicy matki i ryczałam, bo rodzice zbierali sie na pogrzeb, a ja miałam z kimś (nie wiem z kim) zostac w domu. Pamiętam jeszcze jak mój ojciec robil mi zdjęcie z moich chrzin (miałam ok. 10 m-cy) sadzając mnie na wiklinowym fotelu. To moje "najmlodsze" wspomnienie". Pozdr

      odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-22 10:06
    ~prenatalny

    pamięć nie jest regularna

    Trudno uznawać że pamięc jest u wszystkich taka sama, że rozwija się zawsze tak samo. Ja jestem przekonay, że pamiętam epizody prenatalne. Poza tym epizod z 11 miesięcy, kiedy poszedłem złożyć życzenia solenizantce. Ciekawe, że nauka nie prezentuje zestawu takich niecodzienności, oraz metody ich sprawdzania. Stwierdzenia naukowe wymagają też skrupulatnej interpretacji, na przykład początek aktywności hipokampa w 3 roku życia nie oznacza, że dziecko 2 letnie nic nie pamięta. Oznacza jedynie, że po 3 roku życia wcześniejsze wspomnienia zostają odsunięte od wspominania, bo wspominane są odtąd te powstałe po aktywacji hipokampa.

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-20 15:50
    ~maniekst

    nic

    a ja nie pamietam co robilem wczoraj

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-19 21:26
    ~Tygrys01

    0,5 roku

    Moja pamieć pojedynczego zdarzenia sięga czasu kiedy miałem 6 miesiecy. Pamietam jak byłem niesiony na rękach i brałem udział w pogrzebie. Potem pierwsze wspomnienia pojedynczych obrazków siegają u mnie wieku 2- 4 lat, obrazków związanych z czasem wkroczenia wojsk sowieckich, ukrywania sie w schronie, stania po kubek mleka w kolejce dla dzieci, zasp śnieżnych powyzej głowy etc., lasu i armat w lesie, żołnierzy śpiących pokotem w kuchni na słomie, sarny oprawianej podwieszonej do powały etc. Innych dramatyczniejszych wydarzeń z poźiejszego okresu nie pamiętam np tego jak wpadłem do sagana z wrzątkiem i śledy poparzenia miałem jeszcze w dorosłym życiu, zropiałego palca gdzie ślad noszę do tej pory w postaci zniekształconego paznokcia. Pamiętam generalnie dobre rzeczy dawniejsze a okropnych świeższych nie zapamiętałem.

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-19 21:06
    ~m

    no bo to jest fakt :D

    i ja też pamiętam niektóre sprawy sprzed może 2 miesięcy zanim miałam 2 lata, a im bardziej wybiegam w przeszłość tym więcej się przypomina

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

  • 2010-01-19 19:49
    ~Koko Szanel

    :)

    Ja większosć rzeczy bardzo szybko zapominam i moje najwcześniejsze zapamiętane zdarzenia czy obrazy są mniej wiecej z okresu 3 lub 4 roku życia, lecz z okresu niemowlęcego jak napisał niżej internauta nie ma nic.Z pewnością są jakieś zależności pomiędzy tym, to jest bardzo ciekawe.
    Pozdrawiam wszystkich

    odpowiedz   zgłoś do moderacji

Masz swoje zdanie? Przedstaw je! Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Więcej różnych opinii i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl.