Avatar dla każdego!
średnio
wp.pl | dodano: 2010-02-09 (00:55) 38 komentarzy
„Chcieć to móc.”
Część futurologów uważa, że wszystko co tylko jesteśmy sobie w stanie wyobrazić może zostać wprowadzone w czyn i jest jedynie kwestią czasu. Kiedy Juliusz Verne pisał swój „Lot na Księżyc” nikomu nie śniło się, że 104 lata później fikcja literacka nabierze realnych kształtów dzięki amerykańskiemu programowi Apollo. Podobnie może się zdarzyć w rozważanym przez nas przypadku. Choć przy obecnym stanie wiedzy trudno to sobie wyobrazić, kto wie, czy następne pokolenia nie będą dysponowały umiejętnościami niezbędnymi do stworzenia interfejsu pozwalającego na sterowanie i chwilowe „bycie” inną istotą.
Zanim jednak puścimy wodze fantazji, musimy stanowczo rozgraniczyć dwie odrębne kwestie. Czym innym byłoby bowiem zdalne przejęcie kontroli nad hipotetycznym Avatarem, a czym innym przelanie swoich wspomnień, wiedzy i umiejętności do innego „pustego” umysłu. Mimo, że oba przypadki w chwili obecnej daleko wykraczają poza ramy dostępnych technologii, to wydaje się, że pierwszy z nich jest łatwiejszy do osiągnięcia. Wspólnym mianownikiem jest sam Avatar – naczynie, do którego chwilowo, lub permanentnie wlewamy swoje „ja”. W filmowym świecie jest to zmodyfikowany genetycznie organizm o cechach zarówno ludzkich jak i przynależnych humanoidalnym mieszkańcom „Pandory”.


drukuj
wyślij znajomym









Cyfrowy koniec świata
Kiedy rodzi się pamięć?
Gdzie mieszka Bóg?
Niewidzialność jest możliwa!!!
Narządy na życzenie
Zabawa w Pana Boga 