Ofiary stanu wojennego

wp.pl | dodano: 2011-12-12 (13:28) 297 opinii Ofiary stanu wojennego (fot. PAP/CAF/Archiwum )   A A A
Najczęściej byli młodzi i mieli przed sobą całe życie. Wśród nich zdarzali się jednak także starsi, ci, którzy przeżyli koszmar wojny a śmierć znaleźli dopiero z rąk nie obcych najeźdźców, lecz „swoich” – rodzimych jednostek Milicji Obywatelskiej i ZOMO.

Stan wojenny wprowadzony został 30 lat temu. Pełnej i precyzyjnej listy jego ofiar nie ma do dziś. Część, jak Grzegorz Przemyk, znana jest całej Polsce, część wciąż pozostaje zupełnie nieznana, a nawet anonimowa. Przypominamy wam sylwetki kilku osób, które żyłyby pewnie do dziś dzień, gdyby nie pamiętny rok 1981…

Najbardziej znanymi ofiarami są oczywiście górnicy z kopalni „Wujek”, protestujący przeciw ogłoszeniu wyjątkowego stanu. Najmłodszy z nich, Andrzej Pełka, miał 20 lat. Zginął trafiony trzema kulami. Według świadków w szpitalu na krótko odzyskał przytomność, powtarzając „Mamusiu, ratuj”. Pełka pochodził ze wsi w województwie łódzkim, w kopalni znalazł się w poszukiwaniu pracy. „Niech jedzie. Młody jest, gorsza potrzebuje” – według wspomnień tak skomentował jego wyjazd na Śląsk ojciec Andrzeja, Antoni Pełka.

Młodzi byli również jego koledzy. Zenon Zając miał 22 lata, podobnie jak Jan Stawisiński. Stawisiński pochodził z Koszalina, był ratownikiem. Zmarł dziewięć dni po postrzeleniu. Jego matka szukała go po wszystkich szpitalach w okolicy. Kiedy znalazła ten właściwy – zatrudniła się w nim jako salowa. Na ratowanie życia syna okazało się jednak za późno. W przypadku Zenona Zająca zaś nie poszanowano nawet ciała zmarłego. Jego narzeczona wiozła trumnę do rodzinnej wsi, by tam młody górnik mógł zostać pochowany. Trumnę patrole otwierały po drodze kilka razy… Podobne upokorzenie spotkało żonę najstarszego z górników, Józefa Czekalskiego (miał 48 lat). W ramach odpowiedzialności za „błędy” męża nie pozwolono jej nawet iść za trumną.

Nie tylko górnicy z kopalni „Wujek” ponieśli śmierć w tragicznych dniach. Wiele osób zginęło w zasadzie przez przypadek. Antoni Browarczyk miał 23 lata i wracał z pracy w Gdańsku. Akurat stał na przystanku, gdy rozpędzano manifestację. W złym czasie, w złym miejscu znalazł się podczas stanu wojennego nie tylko on, lecz wielu powiązanych lub niepowiązanych z opozycją przechodniów.

Poza przypadkami niezwykła była także bezkarność funkcjonariuszy. Wydaje się, że ich zdaniem, skoro stan w kraju uznany był za wyjątkowy to im, wyjątkowo, wolno było wszystko. Wojciech Cielecki, 19-latek, zastrzelony został w Białej Podlaskiej przez pijanego żołnierza. Za nic. Po prostu, kilka chwil wcześniej inni żołnierze żądali od niego alkoholu.

Nie wszyscy ginęli wówczas od kul, zdarzały się też bardziej drastyczne przypadki – o ile w ogóle w takim wypadku można mierzyć dramatyzm czyjejś śmierci. Przyczyną zgonu było często pobicie przez państwowe służby. Jedni atakowani byli na ulicy, inni – ginęli w komisariatach. Wojciech Cieślewicz, dziennikarz z Poznania pobity został przez ZOMO przy Moście Teatralnym. W szpitalu dwukrotnie wykonano trepanację czaszki, jednak przytomności nie odzyskał. Podobnie zginęła 19-letnia Joanna Lenartowicz, którą ZOMO skatowało w Warszawie podczas rozpędzania demonstracji 3 maja.

Portret PRL. Twarze i maski. Zobacz, jak było naprawdę!

1 2 z 2
oceń
43
7
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach

Zobacz więcej w serwisach

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

Książki

Książki

Książki

Pytamy.pl

Książki

Książki

Wiadomości



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: +3 [3]
~Andrzej [2011-12-13 10:04]

Byłem górnikiem. I wiecie co, wciskają młodemu pokoleniu nieprawdę. Fakt nie było dobrze, ale to górnicy zaczynali bitwę z milicją, szli na nich ze wszystkim, kilofy, łańcuchy....później padały strzały i szukaj tu winnych. Nigdy nie jest tak że coś jest czarne albo białe a ludzie dzielą się na tych złych i dobrych. Prawda zawsze leży pośrodku.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -9 [11]
~Rafał [2011-12-13 11:51]

Jaruzelski nie powinien być tytułowany generałem - przynajmniej polskim... On i jego towarzysze mają krew Polaków na rękach. Oni pozwalali na trwanie komunistycznej okupacji Polski przez lata, gdyby nie to nie byłoby wogóle stanu wojennego. Ci ludzie powinni odpowiedzieć za wszystko co się działo nie tylko za stan wojenny...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~v [2012-01-07 14:17]

a ten jaruzel jest jeszcze przez chieny broniony.Chanba wam!

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~marine [2011-12-13 09:44]

nie trzeba żadnego zomowca czy innej osoby sami dążymy do zagłady. Szkoda tylko że w tamtym okresie za mało dostali pałkami członkowie solidarności, jak by dostali więcej to by Polska wyglądała inaczej. A tak cały nasz kapitał przemysłowy oddany w prywatne ręce, jak państwo trzymało kontrolę nad zakładami to był porządek, a dzisiaj co jest - każdy przecież widzi ile zakładów zostało sprzedanych. A kto sprzedawał, pewnie Ci co wtedy najbardziej krzyczeli i robić im się nie chciało. Wprowadza się nowe podwyżki i nikt nie strajkuje, gdzie są Ci co tak głośno krzyczeli czemu teraz nie krzyczą i nie strajkują jak w tamtym okresie. Szkoda tych tych co zginęli, zostawmy tych co rozkazali strzelać i tych co strzelali. zacznijmy żyć na nowo, czasu nie cofniemy a im już i tak nic nie zrobimy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [4]
~Polak [2011-12-13 09:55]

gratulacje za tytuł szkoda , ze nie mamusiu gwalca !!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [1]
~pis [2011-12-13 10:34]

Za dużo bimbru wypili i wyszli z kamieniami na oddziały porządkowe

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [12]
~marian [2011-12-13 11:11]

W 1981 roku miałem 21 lat. Jak czytam te "rewelacje" to myślę, że chyba żyłem w świecie równoległym. To było zupełnie inaczej. A Przemysk spadł po pijaku ze schodow (w latach 70 - tych).

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [5]
~MAR [2011-12-13 12:00]

JANEK S. uciekł z domu do kopalni bo miał matkę despotkę a lubił wypić i powąchać

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~magik [2011-12-28 18:27]

jeżeli się nie wie ile ofiar to nie snuje się przypuszczeń ,Goebbels by sie tego nie powstydził

odpowiedz

Ocena: +23 [39]
~tom [2011-12-13 10:38]

Zwolennicy stanu wojennego chyba zapomnieli o co w ogóle chodziło Solidarności. Przypomnę więc, że nie wszystkim było miło i wesoło. Przypomnę o kilometroweych kolejkach po słone masło, zdobywanym mięsie, kartkach na wszystko: benzynę, mleko, mięso, kawę, cuklier , mąkę itd. Nie wszyscy chodzili na zakupy do Pewexu. Przypomnę, że aby założyć choćby klub osiedlowy trzeba było mieć zgodę jedynie słusznej partii. Ci którzy zginęli nie chcieli żeby tak było, a ci którzy zabijali chcieli to zachować.

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [5]
~martini [2011-12-13 11:45]

Najpierw rzucają kamieniami we władzę a później "mamusiu, ratuj". Miejcie pretensje do organizatorów tych zadym i podjudzaczy!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [8]
~tomi [2011-12-13 10:55]

na kopalni zgineło 9 osób a w busie , którym jechali na jabłka ludzie spod Grójca zgineło 14 osób , dlaczego im nikt nie postawi pomnika , dlaczego nie czci sie dziesiatek osób , które gina na drogach każdego dnia lub tygodnia , ludzie!!!!!!!!!.... idzcie po rozum do głowy i ...pamietajcie o historii ale trzeba iśc naprzód , poprawmy stan naszego kraju , wspólnie , nie ogladając sie na tych ( nie wiem jak ich określic aby nie obrazic jakiegoś zwierzęcia) z sejmu i pokażmy wszystkim , że Polak to nie tylko pijak i złodziej ale dobry gospodarz i godny zaufania pracownik , pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [3]
~kuba [2011-12-15 16:10]

połowa to chuligani którzy myśleli, że komuna padła i milicjantowi w twarz można napluć, reszta to agresywni robole, którzy woleli strajkować niż pracować i nie pałakami atakowali zomo ale ostrymi żelaznymi prętami

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +11 [15]
~mmr [2011-12-13 10:59]

Stan wojenny umożliwił największym mętom kariery. Bezkarni poczuli się frustraci i trepy w milicji i wojsku.Za przejście przez ulicę Mazowiecką na czerwonym świetle o godz. 19.00 przy kompletnym braku ruchu usłyszałem za sobą "stój bo strzelam" Nie był to żart. W drzwiach hotelu garnizonowego stał trep w stopniu oficerskim i odbezpieczał kaburę pistoletu.Zatrzymał mnie i przetrzymywał z pół godziny szukając wzrokiem milicji. Na szczęście nie było milicji w pobliżu, spieszył się dostałem w ryj i byłem wolny. Jak słyszę o LWP to dostaję febry, w '70 to czołgi LWP strzelały do ludzi. Oficerowie z tamtych czasów to przeważnie śmieci z czerwonymi legitymacjami, zepsuci władzą w jednostkach szczególnie w 'zielonych garnizonach" gdzie byli panami życia i śmierci i gdzie chlali na umór.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~jacek [2011-12-24 08:02]

Stan wojenny przyadał by się niektorym również dzisiaj

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~silver96 [2011-12-13 09:41]

teraz niech mamusia poszuka tego czlowieka ktory go napuscil bo napewno ten czlowiek ma sie teraz dobrze i chwali sie jak to walczyl o wolnosc i solidarnosc.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~miecko [2011-12-13 11:42]

a kto organizował ten strajk na "Wujku" chyba jakiś mało inteligentny że nie widział że to nie wojsko tylko milicja ,zomo i ormo i czy potem wrócił do pracy na "Wujku" bo coś mi się zdaje że sumienie go gryzie

odpowiedz

Ocena: -2 [6]
~pis [2011-12-13 09:54]

Rozrabiało się a jak kara przyszła to mamusiu ratuj

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -25 [127]
~zm [2011-12-13 10:00]

Pani Ewo !! (autorka artykułu) Niestety jest Pani wyjątkowo stronnicza.Nie wiem ile Pani ma lat ale ja w tamtych czasach byłem 16 latkiem więc pamiętam to co się działo. Wszyscy wiemy, że wojna, w każdej postaci albo rewolucja pochłania ofiary i nie ma wiele wspólnego z humanizmem. Na szczęście ofiar w Polsce nie było zbyt wiele i chyba właśnie dlatego tak głośno o nich się mówi. To dobrze bo to jest częścią naszej tożsamości narodowej. Niestety pisze Pani "Ofiary zaś były po prostu niczemu nie winne… " . Część z nich z pewnością tak, ale większość była winna łamania prawa które wówczas obowiązywało. Pani zdanie jest podobne do stwierdzenia, że w więzieniach siedzi się za niewinność !! Uważam również, że niedopuszczalne jest porównywanie uwczesnego aparatu państwowego do gestapo. Tego akurat nie chce mi się komentować bo świadczy to tylko o Pani kiepskiej wiedzy historycznej, względnie o całkowitej nonszalancji Pani pióra. Nie wolno również szkalować całej policji tylko dlatego, że jeden pijany policjant strzelał do dzieci z okna - przypominam, że takie wypadki mają miejsce i dzisiaj a konsekwencje wyciąga się względem winowajcy a nie całej grupy społacznej. Proszę w przyszłości trochę bardziej zastanawiać się nad tym co Pani pisze bo w moich oczach jawi się Pani jako osoba niedojrzała i ulega Pani zjawisku owczego pędu .

odpowiedz

pokaż 30 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bambo [2011-12-18 12:54]

Teraz można wyrywać kamienie z bruku i walić w policję,jest DEMOKRACJA,też są młodzi,no i parę starszych nawiedzonych,nawet nie wiedzą o co się rozchodzi ale burdy lubią.Taką mamy demokrację,że pokazuje się poszkodowanego a zbira się zasłania,bo jeszcze mu nie udowodiono czy jest zbirem,czy dopiero będzie.Kopalnia Wujek--zgineło10rozrabiaczy,dziennie na drogach ginie z własnej i innych głupoty,okoł20,zrobić rozróbę.Nie chciałbym mieszkać w stolicy.

odpowiedz