Słowo Boże traktujesz z przymrużeniem oka? Słowo napisane do Ciebie przez Twojego stworzyciela, wszechmocnego, wszechobecnego, wszechwiedzącego? Żartował sobie z was, czy faktycznie nie jest taki wszechwiedzący? Nie zastanowiło Cię to nigdy jak klękałeś przed swoim stwórcą? Moim skromnym zdaniem słowo napisane przez istotę wiedzącą wszystko powinno być domknięte na ostatni guzik, o którym nawet ludzie za milion lat jeszcze nie będą wiedzieć, a nie bajki o wężu, który został ukarany za swój postępek tym, że będzie "czołgał się" do końca swych dni, to jak się wąż poruszał wcześniej? I czy był wtedy wężem skoro poruszał się inaczej? A jeśli wcześniej się czołgał to co to za kara dla niego? Głupia? Ludzka? Tak na poziomie rozumowania CZŁOWIEKA o zerowym wykształceniu, nawet jak na tamte czasy, z przed 2000 lat? Sprawienie, iż wąż będzie się czołgał było dowodem mocy (wszech) istoty wyższej? Mam się zacząć już śmiać, czy czytać dalej, bo im dalej się czyta tym jest śmieszniej. Nawet islam się z was śmieje, bo w Biblii na dzień dobry znajdują 101 nieścisłości (wpiszcie nawet w YT, z cytatami podają, nawet się ścigają, który poda najwięcej nieścisłości w jak najkrótszym czasie).
Dzisiaj bardzo błędnie ludzie zakładają, że starożytni byli "głupsi" od nas, gdzie prawda jest całkowicie odwrotna. Tłumaczenie, że ludzie wtedy nie zrozumieli by procesu stworzenia wszechświata jest co najmniej bzdurna. Arystoteles, Sokrates, Archimedes, Platon, Euklides, Pitagoras i setki innych, którzy stworzyli podstawy filozofii, MATEMATYKI, ASTRONOMII. Znajdzie się kilka innych kultur jak Inkowie, Sumerowie którzy oglądali gwiazdy i układ słoneczny tysiące lat przez Galileuszem. Egipcjanie zdolni określić z niesamowitą dokładnością czas zaćmienia (i ciekawym jest też w jaki sposób tę wiedzę wykorzystali, nie widzicie podobieństwa do pewnej organizacji z Watykanu?), nie wspominając o egipskim potencjale tworzenia, którego pozostałość stoi do dziś - piramidy. Słowa, jak i idące za nimi znaczenie, jak atom (co oznacza niepodzielną "cegiełkę" budulcową) były właśnie stworzone setki lat przed pomysłem napisania świętej księgi chrześcijaństwa. Znano również magnetyzm. Ci ludzi zapewne zrozumieli by, jeśli by Bóg im powiedział, że Słońce to gwiazda, że Ziemia powstała dzięki grawitacji, jak przebiegała ewolucja i pewnie sporo więcej, więc jedyny argument "napisane jest tak, żeby tamci ludzie zrozumieli" jest z właśnie z tego powodu głupawy oraz z jeszcze jednego, ta Biblia miała być uniwersalna, czyż nie? Dla współczesnego człowieka średnio ta uniwersalność jest widoczna. Nawet te uniwersalne moralności nie są Biblijne, a bezczelnie zerżnięte np. kodeksu Hammurabiego.
odpowiedz