Kac morderca
trochę
wp.pl | dodano: 2010-01-11 (08:56) 105 komentarzy
(fot. www.sxc.hu)
Ochotników podzielono na trzy grupy. Jedni spożywali wódkę a drudzy burbon. W każdym z przypadków wymieszany z bezkofeinową colą. Konsumpcja trwała do tego momentu aż uczestnicy badania upili się (tj. kiedy pomiar wydychanego powietrza wskazywał, że przekroczyli poziom alkoholu we krwi, który uznawany jest za wskazujący na nietrzeźwość). Trzecią grupę stanowiły osoby, które spożywały placebo (cola z tonikiem i małą domieszką wódki lub burbonu, tak by uniknąć rozszyfrowania podstępu).
Członków 1 i 2 grupy po upojeniu podłączono do urządzeń monitorujących sen oraz aktywność mózgu. Następnego dnia o poranku, delikwenci zostali poproszeni o ocenienie w kwestionariuszu swojego samopoczucia. Badani nie mogli ratować się kawą lub aspiryną. Cóż za okrutni naukowcy. Jak już wiecie, subiektywnie najbardziej cierpieli spożywający ciemny alkohol. Ich męki nie przełożyły się jednak na efektywność wykonywanych zadań, o których zrealizowanie poprosili następnie badacze. Nie ważne co pijesz i tak kiepsko ci pójdzie.


drukuj
wyślij znajomym









Obce geny w DNA człowieka
3 proc. nagłych zgonów to wynik zażywania ...
Plan B dla Anonimowych Alkoholików
Partner tuczy kobiety
Egipski makijaż był zdrowy dla oczu
Piwo pod wpływem tlenu 