Szczęście mamy w genach

PAP | dodano: 2011-05-09 (10:35) 2 opinii Szczęście mamy w genach (fot. Thinkstockphotos)   A A A
Przeprowadzone przez Jana-Emmanuela De Neve z London School of Economics and Political Science badania obejmujące 2574 Amerykanów wykazały, że istnieją dwa warianty genu, który wpływa na zadowolenie (bądź niezadowolenie) ze swojego losu - informuje .pismo "Human Genetics"

Osoby z dwiema długimi wersjami genu (każda z nich jest dziedziczona po jednym z rodziców) były zwykle bardziej skłonne, by deklarować, że są "bardzo zadowolone" z życia w porównaniu z osobami mającymi dwie krótkie wersje.

Gen 5-HTT bierze w mózgu udział w transporcie serotoniny, substancji związanej z dobrym nastrojem. Jak obliczył De Neve, posiadanie jednej długiej wersji genu zwiększa odsetek osób twierdzących, że są "bardzo zadowolone" o 8,5 proc., zaś dwie długie wersje aż o 17,3 proc.

W roku 2009 Elaine Fox Z University of Essex zauważyła, że osoby z długą wersją 5-HTT mają większą tendencję do koncentrowania się na pozytywnych stronach życia i rzadziej cierpią na depresję czy mają inne problemy psychiczne.

Jak przewidują niektórzy eksperci, w przyszłości drogą odpowiednich manipulacji genetycznych można by zapewnić dziecku większą satysfakcję z życia.

Jednak De Neve zaznacza, że ani dwie długie wersje nie stanowią niezawodnej ochrony przed smutkiem, ani dwie krótkie nie skazują na smutne życie. Badania przeprowadzone na bliźniętach wskazują, że geny tylko mniej więcej w połowie lub nawet w jednej trzeciej odpowiadają za różnice w odczuwaniu szczęścia. Nie wiadomo też na razie, ile może być tego rodzaju genów.(PAP)

pmw/ krf/
oceń
2
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach

Zobacz więcej w serwisach

Zobacz więcej w serwisach WP

LuxClub

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

KobiecyPoradnik.pl

Wiadomości

Pytamy.pl



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~wera [2011-05-22 23:24]

szczęście, a bycie szczęśłiwym to dwie różne sprawy, tak dla ścisłości.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~każdypies [2011-05-12 15:29]

Kwiatek stojący na moim biurku mniej więcej wpływa na moje samopoczucie. Możliwe, że jako zmienna warunkuje poziom mojej szczęśliwości w proporcjonalnym udziale innych w 1/2 lub 1/3, być może w 3/28 albo nawet w 3/4. W gruncie rzeczy nie wiadomo jak się mają do tego inne kwiaty na świecie i czy w ogóle jestem szczęśliwy.

odpowiedz