Wycieczka po komórki macierzyste

PAP | dodano: 2010-11-25 (10:59) 0 opinii Wycieczka po komórki macierzyste (fot. Eastnews / SPL)
  A A A
"Turystyka terapii komórkami macierzystymi" - tak nazywa się nowe zjawisko podróży chorych z USA i krajów Unii Europejskiej na terapię komórkami macierzystymi. Krajami docelowymi są zwykle kraje azjatyckie, gdzie terapie takie nie są zakazane. Wobec powtarzających się wypadków śmierci po takich terapiach i protestach naukowców ich rządy zdecydowały się na walkę z tym procederem - pisze magazyn naukowy Nature.

W czerwcu, u pacjenta, który zmarł po terapii komórkami macierzystymi choroby nerek w Tajlandii, tamtejsi badacze wykryli "dziwne zmiany patologiczne". W sierpniu po domózgowym zastrzyku z komórek macierzystych zmarł w Tajlandii 18-miesięczny chłopiec z Rumunii.

Obecnie do walki z "turystyką terapii komórkami macierzystymi" przystąpiła Południowa Korea - wraz z Tajlandią - jeden głównych celów tych leczniczych podróży. Po śmierci dwóch Koreańczyków, którzy otrzymali zastrzyki komórek macierzystych, rządowa agencja ds. bezpieczeństwa leków i żywności - Korea Food and Drug Administration - oraz resort zdrowia w połowie listopada uruchomiły śledztwo wobec klinik i firm, które oferują takie terapie. Jednak napływ "turystów komórkowych" z zagranicy i zapotrzebowanie na te usługi jest tak duży, iż trudno jest wprowadzić regulacje dotyczące dopuszczalności czy bezpieczeństwa tych terapii. Zwłaszcza , ze proponujące je firmy są spółkami globalnymi, korzystającymi często z dobrych prawników i luk prawnych w różnych krajach.

Jedną z największych firm tego typu jest seulska RNL Bio, której komórki macierzyste były używane w terapii dwóch zmarłych Koreańczyków. Firma obecnie przygotowuje komórki macierzyste w swoim centrum badawczym w Korei i wysyła je do Chin czy Japonii oraz do innych krajów, gdzie pacjenci przybywają na zabiegi. Zastrzyki z komórek macierzystych stały się bowiem w Korei Południowej nielegalne. Prawnicy i zarządy firm prowadzących te terapie twierdzą, że to ich zakaz w Korei Południowej jest bezprawny bowiem komórki te "nie są lekiem lecz częścią ciała pacjenta" - pisze Nature.

Problem z takimi firmami jak RNL mają także Chińczycy i Japończycy. Do krajów tych zaczynają bowiem przybywać "turyści komórek macierzystych", po tym jak Korea Południowa zaostrzyła swoje przepisy. Nobuyoshi Tani, kierujący biurem medycyny regeneracyjnej w Dziale Badań i Rozwoju w japońskim resorcie zdrowia twierdzi, że wszystkie firmy, które oferują terapię komórkami macierzystymi na terenie Japonii muszą uzyskać zezwolenie z resortu zdrowia. Kłopot w tym, że japońscy lekarze nie potrzebują żadnych zezwoleń, aby sprowadzać komórki macierzyste i stosować je w terapiach m.in. we współpracy z takimi firmami jak RNL - zauważa Nature.

Zobacz także -> Zagrożenia turystyki medycznej

Polub odkrywcy.pl na Facebooku

1 2 z 2
oceń
tak 0 50%
nie 0 50%

Podziel się



Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!