Zarażali ludzi, by badać działanie leków!
wp.pl | dodano: 2010-10-25 (16:25) 26 opinii
(fot. Jupiterimages)
A
A
A
Niektóre karty historii medycyny są naprawdę ciemne, ujawnione ostatnio informacje wzbudziły ogromny niepokój w środowisku naukowym. Dotychczas sądzono, że nieetyczne zachowania wśród lekarzy i naukowców były domeną nazistów, prowadzących pseudobadania w obozach koncentracyjnych. Jak to możliwe, że w XX wieku w Stanach Zjednoczonych mogło dochodzić do tak poważnego przekroczenia etyki i wykorzystania nieświadomych ludzi?
Komisje etyczne od wielu lat starają się dopracowywać procedury badań naukowych i testów klinicznych tak, aby nie dopuszczać do przekroczenia granic moralnych. Niektórzy kontrowersyjni badacze zbyt mocno skupiają się na swoich tezach i wynikach, zapominając o poszanowaniu zdrowia i życia przedmiotów ich badań. Prof. Susan Reverby z Wellesley College prowadziła przegląd starych prac naukowych, które nosiły znamiona takich procederów i natrafiła na kolejny niechlubny przypadek. Informacje na ten temat opublikowano 11 października 2010 r. na łamach Dziennika Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego ( JAMA)
Dotyczył on intencjonalnego zarażania wybranych grup ludności Gwatemali chorobami wenerycznymi, takimi jak kiła czy rzeżączka. Ofiarami tego procederu były prostytutki, żołnierze, więźniowie i pacjenci upośledzeni umysłowo. Amerykańscy naukowcy prowadzący „badania” wykorzystywali niczego nieświadome prostytutki, które zakażali poprzez skórę m.in. krętkami kiły, a następnie doprowadzali do rozpowszechniania chorób wśród żołnierzy i więźniów. (W owych czasach kontakty seksualne więźniów z prostytutkami były dozwolone.) Dochodziło także do "odwiedzin" w szpitalach psychiatrycznych. W ten sposób sprawdzano szybkość i efektywność przenoszenia się chorób oraz skuteczności terapii antybiotykami z grupy penicylin.











NASA chce napromieniować małpy!
Krzysztof Kolumb nie przywiózł kiły do Europy
Potęga efektu placebo
Czy badanie mumii nie narusza praw etycznych?
Najstraszniejsze brytyjskie więzienie
Szczpionka MMR nie wywołuje autyzmu - autor ... 