Zmartwychwstanie jest możliwe

wp.pl | dodano: 2012-02-13 (11:35) 14 opinii Zmartwychwstanie jest możliwe (fot. thinkstockphotos)   A A A
Anny Bagenholm przez 80 minut znajdowała się pod lodem. Wszystko wskazywało na to, że młoda Szwedka była martwa. Mimo to, w cudowny sposób, odżyła w szpitalu. Jak doszło do jej zmartwychwstania?

29-letnia Anny Bagenholm doznała fatalnego wypadku podczas zjazdu na nartach. Wypadła z trasy i utknęła w zamarzniętym strumieniu górskim. Gdy ekipa ratunkowa dotarła do miejsca zdarzenia, spod lodu wystawały tylko jej stopy i narty. Przez pierwsze 40 minut od nieszczęśliwego upadku, była przytomna i zdołała oddychać, ponieważ w lodzie znalazła przestrzeń z powietrzem. Jednak z czasem temperatura jej organizmu spadła do zaledwie 13 stopni Celsjusza, przestała oddychać, a jej puls stał się niewyczuwalny.

Ratownicy medyczni przybyli po ponad godzinie od wypadku. Organizm Anny nie odpowiadał na podjęte czynności resuscytacyjne. Mimo to przetransportowano poszkodowaną do szpitala i tam kontynuowano reanimację. Krew Bagenholm dosłownie wypompowano z jej ciała i ogrzano do temperatury fizjologicznej za pomocą specjalnej aparatury (sztucznego płucoserca). Po około 3 godzinach od wypadku, stwierdzono u niej powrót akcji serca. Prawidłowa temperatura ciała wróciła po ok. 5 godzinach od upadku na górskim stoku. Bagenholm żyła.

Osobę uznaje się oficjalnie za zmarłą, gdy ustaje aktywność pnia mózgu (pień mózgu tworzą rdzeń przedłużony, most oraz śródmózgowie). To właśnie ten moment oznacza nieodwracalne zmiany, po których nie można przywrócić człowieka do życia. Nim jednak dojdzie do obumarcia komórek mózgu, ustaje oddychanie i krążenie, a tym samym puls. Wydaje się, że człowiek nie żyje. Stan ten trwać może od kilku sekund do nawet kilku godzin! Tak właśnie było w przypadku Szwedki – jej ciało umarło, ale mózg „wstrzymał” swoja aktywność. W tym stanie wytrzymała kilka godzin, nim powróciła do świata żywych.

Co działo się z jej ciałem? W jaki sposób komórki, tkanki i organy, które zatrzymały swoją aktywność, wznowiły ją po tak długim czasie?
1 2 3 z 3
oceń
27
2
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach

Zobacz więcej w serwisach

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Media



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: +4 [12]
~a [2012-02-20 12:15]

skoro śmierć następuje po ustaniu pracy mózgu, ściślej biorąc pnia mózgu to dlaczego każde zapłodnienie komórki jajowej i późniejsze jej usunięcie jest wedlug polskiego prawa morderstwem? Warto pamiętać, że rozwój układu nerwowego i podjęcie przez niego pracy następuje dopiero w drugim trymestrze ciąży!!! Może to wlaśnie powinno być kryterium brane pod uwagę podczas tworzenia prawa do aborcji???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~el [2012-02-28 19:35]

To nie było zmartwychwstanie. Zmartwychwstania nie da się wytłumaczyć naukowo. Jeśli się da, to nie jest to zmartwychwstanie.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~polak [2012-02-26 19:04]

śmierć kliniczna istnieje jeżeli człowiek znajduje się w stanie śmierci klinicznej dłużej niż 2 godziny jest martwy a ona była 3 więc uważam że to cud!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~świadomość=duch [2012-02-25 18:33]

"skoro śmierć następuje po ustaniu pracy mózgu..."- śmierć człowieka nie następuje po awarii jego "radiostacji", bo było by to zbyt proste - niestety.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~autopsja [2012-02-25 18:29]

Ryba zamarźnięta w kawałku lodu, po jego rozpuszczeniu będzie normalnie pływać - martwe będą natomiast te jej części, które poza lód wystawały.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~dona [2012-02-23 16:06]

Często mówimy o cudach jeśli nie potrafimy jakiegoś zjawiska czy zdarzenia logicznie wytłumaczyć :-))) Tymczasem ten przypadek, który jednak został wytłumaczony tak od strony medycznej jak i fizycznej - doskonale świadczy o tym, że żadne cuda nie istnieją :-) ... dla malutkich laików cudem jest bzdet :-)))

odpowiedz

Ocena: 0 [8]
~Realista [2012-02-17 10:17]

Śmierć mózgu jest końcem istnienia człowieka. Opisane tutaj "zmartwychwstanie" było możliwe tylko dlatego, że mózg nie umarł. Relacje osób, które przeżyły "śmierć kliniczną" to nic innego jak opis wytworów mózgu działającego w dużym stresie, z ograniczonym dostępem tlenu, czy też poddanego działaniu substancji wydzielanych pod wpływem stresu (np. DMT). Wizje, które mają tacy ludzie nie różnią się pod względem wiarygodności od np. wizji narkotycznych.

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~Adas - 74 [2012-02-16 10:43]

Trzeba sobie uzmysłowić co to właściwie jest śmierć ciała? Jeżeli dusza znajduje się dalej w ciele, to zawsze można przywrócić do życia przez resuscytacje. Ogromne brawa dla zespołu reanimacyjnego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~moryc66 [2012-02-16 15:02]

Byłoby istotne dowiedzieć się, co w czasie tych 3 godzin czuła sama poszkodowana.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~jnagorek [2012-02-16 22:17]

tak jest to tylko medycyna !, cudów nie ma

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~kawusia [2012-02-13 20:22]

gratuluję konsekwencji, do skutku ! Brawo !

odpowiedz

Ocena: +9 [15]
~wow [2012-02-13 17:34]

nie zgodze sie z nimi to nie jest zmartwychwstanie.Zmartwychwstatnie okresla sie dopiero jak np. ta szwedka juz nie zyje i jej nie reanimuja i sama wstanie bez reanimacji to jest zmartwychwstanie natomiast oni reanimowali ja i odpompowywali krew i ja ogrzewali to nie jest zmartwychwstanie tylko medycyna

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Ja to ja 2 [2012-02-13 15:33]

Niby proste a tak genialne!

odpowiedz