Sparaliżowany sportowiec znów chodzi!
wp.pl | dodano: 2011-05-23 (16:56) 19 opinii
(fot. University of Louisville/CBSNews)
A
A
A
Rob Summers mógł zapisać się w historii amerykańskiego baseballa, jednak znany będzie dziś jako pierwszy sparaliżowany mężczyzna, który zaczął chodzić dzięki rewolucyjnej metodzie leczenia.
5 lat temu, świetnie zapowiadający się młody baseballista, uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu, spowodowanemu przez pijanego kierowcę. W wyniku poniesionych obrażeń stracił czucie i władzę nad swoim ciałem od pasa w dół. Wszystko wskazywało na to, że do końca życia pozostanie sparaliżowany, Rob jednak nie poddawał się.
Trafił pod opiekę Dr Susan Harkema ze szpitala uniwersyteckiego w Louisville w Kentacky, która przeprowadziła na nim pionierski eksperyment. 20-letni Rob nie miał nic do stracenia, poddał się nowatorskiej procedurze przepełniony nadzieją, że tylko ona może zmienić jego życie. Efektem współpracy neurochirurgów z Univeristy of Louisville, UCLA oraz ekspertów z California Institute od Technology było wszczepienie w kręgosłup Roba 16 elektrod, za pomocą których pobudzano jego rdzeń kręgowy słabymi impulsami elektrycznymi. Miały one imitować sygnały przesyłane z mózgu do nerwów kończyn.
Ryzykowna terapia przyniosła zaskakujący skutek – po dwóch latach od rozpoczęcia pierwszych prób, Rob Summers zaczął poruszać samodzielnie stopą oraz biodrami, co pozwala mu na poruszanie się po bieżni. Póki co, wymaga asekuracji, jednak jego przypadek zwrócił uwagę lekarzy, naukowców oraz sparaliżowanych pacjentów z całego świata.












Co się dzieje z człowiekiem podczas śpiączki?
Pigułka na "złamane" serce
Ludzie, którzy żyli bez serca
Uszkodzenie rdzenia kręgowego może być ...
Komunikacja "nosowa"
Zastrzyk na złamania zamiast gipsu 