Ile jeść mięsa, by żyć ekologicznie?
PAP | dodano: 2011-11-17 (16:23) 0 opinii
(fot. Thinkstockphotos)
A
A
A
W swoich wyliczeniach sprzed czterech lat Butler nie wziął jednak pod uwagę, że mnóstwo mięsa wyrzucamy, uznając je za niejadalne. Najgorsze są pod tym względem kraje Zachodu, których mieszkańcy, w przeciwieństwie do ludzi z innych kręgów kulturowych, nie tkną mięsa pochodzącego z np. mózgów czy jąder. W ocenie Butlera Amerykanie i Australijczycy wyrzucają nawet połowę produkowanej przez siebie wołowiny.
Na prośbę portalu "New Scientist" Butler uaktualnił swoje obliczenia. Twierdzi, że w skali globu wyrzucamy od 5 do 10 proc. masy wyhodowanych i zabitych do konsumpcji zwierząt. To zaś oznacza, że możemy sobie pozwolić jedynie na 80-85 g czerwonego i białego mięsa, czyli jeden hamburger i jeden filet z kurczaka co trzy dni.
Jest to górny limit "ekologicznego" spożycia zwierzęcego białka. Z biegiem czasu nasza przydziałowa porcja może zmaleć, jeśli więcej ludzi zacznie marnować jedzenie tak, jak robią to dziś Amerykanie i Australijczycy.
CGIAR zaś przypomina, że odpady, jakie odrzucamy na etapach produkcji pomiędzy rzeźnią a kuchnią i talerzem, to nie wszystko. Jedna trzecia produkowanej na świecie żywności psuje się wskutek niewłaściwego przechowywania, ataków szkodników i kupowania wielkich opakowań - zawierających więcej, niż możemy zjeść. (PAP)
zan/ agt/
Na prośbę portalu "New Scientist" Butler uaktualnił swoje obliczenia. Twierdzi, że w skali globu wyrzucamy od 5 do 10 proc. masy wyhodowanych i zabitych do konsumpcji zwierząt. To zaś oznacza, że możemy sobie pozwolić jedynie na 80-85 g czerwonego i białego mięsa, czyli jeden hamburger i jeden filet z kurczaka co trzy dni.
Jest to górny limit "ekologicznego" spożycia zwierzęcego białka. Z biegiem czasu nasza przydziałowa porcja może zmaleć, jeśli więcej ludzi zacznie marnować jedzenie tak, jak robią to dziś Amerykanie i Australijczycy.
CGIAR zaś przypomina, że odpady, jakie odrzucamy na etapach produkcji pomiędzy rzeźnią a kuchnią i talerzem, to nie wszystko. Jedna trzecia produkowanej na świecie żywności psuje się wskutek niewłaściwego przechowywania, ataków szkodników i kupowania wielkich opakowań - zawierających więcej, niż możemy zjeść. (PAP)
zan/ agt/












Jedz jak jaskiniowiec!
Terapia hormonalna, która pomoże ci schudnąć
Zapomnij o schabowym!
Hamburger in vitro
Galaretka z czlowieka - czy to kanibalizm?
Jak spędzić święta ekologicznie? 