Bezcenne skarby odkryte na dnie Wisły

PAP | dodano: 2011-11-24 (09:13) 4 opinie
  A A A
Organizatorzy badań, dr Hubert Kowalski, dr Justyna Jasiewicz i Marcin Jamkowski ze znalezionym herbem Wazów (Fot. Marzena Hmielewicz/”Wisła 1655-1906-2009 – Interdyscyplinarne badania dna rzeki”)


Po trzech latach przygotowań z dna Wisły wydobyto XVII-wieczne skarby: elementy pochodzące prawdopodobnie z Zamku Królewskiego, zrabowane w czasie szwedzkiego potopu. Znalezisko przedstawiono w środę na konferencji prasowej na Uniwersytecie Warszawskim.

- Oto wracają zabytki, które przez 350 lat uważano za zaginione, i których nikt nie spodziewał się jeszcze zobaczyć - podkreślał jeden z organizatorów projektu "Wisła 1655-1906-2009 – Interdyscyplinarne badania dna rzeki", reporter i płetwonurek, Marcin Jamkowski.

Według historycznych źródeł, w czasie najazdu na Polskę w XVII w. Szwedzi rabowali na potęgę, a łupy, m.in. dzieła sztuki, spławiali łodziami w dół Wisły, po czym ładowali na statki i wywozili. W archiwach zachowały się wzmianki dotyczące wypadków podczas żeglugi - nadmiernie obciążone zrabowanymi dobrami łodzie tonęły, a łupy ginęły w wiślanym nurcie.

- Rabowano wszystko - nawet posadzki, kolumny, fragmenty obramień, rozkładano na części drzwi i portale - opowiadał organizator akcji "Wisła", dr Hubert Kowalski z Instytutu Archeologii UW, który wraz z Marcinem Jamkowskim i Justyną Jasiewicz z Instytutu Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych UW doprowadził do wydobycia z dna rzeki około 70 fragmentów kamiennej architektury, ważących w sumie ponad pięć ton.

Chodzi o rzeźby wykonane w marmurach i alabastrach, które prawdopodobnie zdobiły wnętrza. Na jednym z trójkątnych elementów znajduje się herb Wazów, co daje ekspertom niemal całkowitą pewność, że pochodzi z Zamku Królewskiego w Warszawie. "Są to prawdopodobnie elementy z pierwszej fazy przebudowy wnętrza Zamku, z której nie zachowały się żadne ślady materialne. Nie ma nawet dokumentów i rysunków obrazujących, jak zamek mógł wyglądać w tamtym okresie" - podkreślił Jamkowski.

Wartość znaleziska jest bezcenna - dodał. "Nie da się oszacować wartości zabytków skarbu kultury narodowej. Możemy jedynie przypuszczać, ile podobne przedmioty - z podobnego okresu, podobnej wielkości i urody, kosztowałyby na aukcjach. Element z herbem Wazów szacowaliśmy na około sto tysięcy euro" - podkreślił Jamkowski.

Na trop tych "skarbów", zgubionych przez Szwedów w trakcie rabunku, prawdopodobnie w 1656 r., naukowcy wpadli dzięki archiwalnym materiałom. "Są w nich wzmianki, że kilka szwedzkich szkup zatonęło w Wiśle i przynajmniej część ładunku wypadła" – poinformował dr Kowalski.

Polub odkrywcy.pl na Facebooku

1 2 3 z 3
oceń
tak 25 100%
nie 0 0%

Podziel się



Opinie (4)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

3
0
~makmak 2012-08-14 (00:04) 1 rok 8 miesięcy 11 dni i 42 minuty temu

jeśli polskie prawo da prywatnym poszukiwaczom taką satysfakcję materialną jak prawo angielskie, to polskie muzea wzbogacą się o setki obiektów rocznie, a na zachodnich aukcjach dzieł sztuki znacząco spadną obroty. Bo co zrobi polki ogrodnik po wykopaniu w swoim ogrodzie złotych przedmiotów - przetworzy je na złom złota i będzie sprzedawał w małych porcjach.... czy w tym kraju powstanie kiedyś mądre prawo w tej dziedzinie?

odpowiedz

5
2
~Biały 2012-04-13 (01:21) 2 lata 11 dni 23 godziny i 25 minut temu

To przyszedł czas na politykę: Byliśmy okradani przez setki lat... Tusk to ch*j i złodziej.

odpowiedz

5
4
~aaaaaaaa 2011-11-29 (11:27) 2 lata 4 miesiące 26 dni 13 godzin i 19 minut temu

haha juz szacuja za ile to pogonic, ale szanujecie polskie skarby...

odpowiedz

22
1
~POZ 2011-11-24 (11:33) 2 lata 5 miesięcy 13 godzin i 13 minut temu

kurde, ani zdjec zadnych nie ma, ani listy wylowionych przedmiotow... moglibyscie sie ciut bardziej postarac. fajnie ze w ogole o tym piszecie ale nic nie stoi na przeszkodzie zeby to bardziej rozwinac

odpowiedz