Egzorcyzmy w Polsce coraz częstsze
wp.pl | dodano: 2011-07-15 (14:36) 187 opinii
(fot. AFP)
A
A
A
Niejeden ateista boi się wszystkiego, co związane z tym tematem. Być może dlatego, że egzorcyzmy ciągle osnute są tajemnicą. Ciężko znaleźć naukowe wytłumaczenie na tak powszechne zjawisko, udokumentowane zdjęciami, nagraniami i potwierdzane licznymi historiami ludzi, którym się to przytrafiło lub którzy widzieli na własne oczy. Czy nauka popełniła błąd? I jeśli tak – to gdzie?
Wpływ popkultury
Wszyscy, jeżeli nie mieli okazji obejrzeć, to choćby słyszeli o siejących postrach filmach, takich jak "Egzorcysta", "Omen", "Dziecko Rosemary" czy "Egzorcyzmy Emilly Rose", oparte na wstrząsającej historii Anneliese Michel. Sama świadomość, że filmy te większości oparte są na faktach, może przerażać. Lecz o ile miliony historii podobnych do tych wydarzyły się naprawdę, o tyle kwestia prawdziwości opętań jest dyskusyjna.
Im bardziej popularne staje się zjawisko opętania, tym straszniej wyglądają statystyki. Mariusz Agnosiewicz w artykule dla „Focusa” (wyd. 01/2011) zauważa, że zarówno po premierze oryginalnego filmu "Egzorcysta" w roku 1973, jak i jego prequelu 30 lat później, odnotowano drastyczny wzrost liczby opętań na świecie. Oddziaływanie popkultury na to zjawisko jest oczywiste nawet dla duchownych.
Psycholodzy nazywają ten stan "objawami histerycznymi", które spowodowane są wpływem filmu na psychikę człowieka. Ludzie wychodzili z kina przerażeni wiarygodnością ekranizowanych historii, co oddziaływało tak silnie na ich świadomość, że zaczynali czuć się opętani. Co ciekawe, według badań ofiarami demonów są najczęściej mocno wierzące i słabo wykształcone kobiety.










Czarownice z Salem
Schizofrenia nie zawsze jest dziedziczna
Wirus schizofrenii?
„Podaje się za mojego męża i chce mnie ...
Potwory, hybrydy, mutanty 