Ewa Braun - tajemnice towarzyszki Hitlera

PAP | dodano: 2012-01-16 (10:14) 77 opinii Ewa Braun - tajemnice towarzyszki Hitlera (fot. AP)   A A A
Eva Braun, towarzyszka życia przywódcy nazistów, nie była kobietą naiwną ani pozbawioną wpływu na politykę, jak przedstawiali ją dotychczas historycy - pisze Heike Goertemaker, autorka niedawno opublikowanej książki "Eva Braun - życie z Hitlerem"

Niemiecka historyk Heike Goertemaker kreśli portret Ewy Braun jako silnej kobiety, mającej większy wpływ na decyzje polityczne Hitlera, niż dotychczas zwykło się uważać. Autorka koryguje obraz Braun, jaki utrwalił się przez dziesięciolecia w odbiorze opinii publicznej. Już Albert Speer miał powiedzieć, że Ewa Braun będzie wielkim rozczarowaniem dla historyków, a w pamiętnikach określał ją jako kobietę nieszczęśliwą. Cytował też Hitlera, według którego inteligentny mężczyzna powinien wybrać kobietę głupią i prymitywną. Tą drogą szli dotąd historycy, a Eva Braun została zaszufladkowana jako kobieta pozbawiona charakteru, łatwowierna i pozbawiona świadomości, czym w istocie był nazizm.

"Uważano zawsze, że była ona głupawą blondynką, a w najlepszym razie miłą dziewczyną z sąsiedztwa, która miała nieszczęście zakochać się w potworze. Moim zamiarem było jednak, by spojrzeć, co kryje się za legendą, kim była naprawdę ta kobieta, która żyła i umarła z Hitlerem. Ukazał mi się inny obraz" - pisze Goertemaker we wstępie do książki, nad która pracowała przez trzy lata. Historyk dotarła do wszelkich dostępnych źródeł dotyczących Evy Braun: wywiadów z bliskimi współpracownikami Hitlera przeprowadzonymi tuż po wojnie, ich oficjalnych oświadczeń sporządzonych w latach późniejszych, przeczytała też całą korespondencję i literaturę wspomnieniową, czego nie dokonał żaden autor przed nią. "Z upływem lat Eva Braun odgrywała coraz ważniejszą rolę w otoczeniu Hitlera. Była nietykalna i nie była pasywną, niepolityczną osobą" - ocenia autorka.

40-letni Hitler poznał 17-letnią Evę Braun w 1929 roku. Dziewczyna pracowała w Monachium w zakładzie fotograficznym Heinricha Hoffmanna, który sympatyzował z nazistami, a potem stał się jednym z najważniejszych oficjalnych fotografów reżimu. Braun interesowała się modą, muzyką, filmem, lubiła pozować do zdjęć i fotografować. Początkowo Hitler i Braun spotykali się raczej rzadko, bywały całe miesiące, gdy fuehrer nazistów nie odzywał się do młodej kochanki.

Podczas jednej z takich przerw w kontaktach, w 1932 roku, Eva próbowała się zabić, zostawiając list do Hitlera. Odratowano ją, a kochanek najwyraźniej postanowił bardziej o nią zadbać, zacieśnić kontakty. Eva zamieszkała w rezydencji Berghof, gdzie pełniła role pani domu, ale o jej istnieniu wiedzieli tylko nieliczni. Propaganda lansowała wizerunek samotnego fuehrera, który koncentruje się wyłącznie na sprawcach narodu. Dopiero w 1944 roku po ślubie swojej siostry z nazistowskim oficerem z kręgu Himmlera Eva pojawiła się oficjalnie w otoczeniu kochanka. W kwietniu 1945 roku znalazła się z Hitlerem w berlińskim bunkrze, gdzie została jego żoną, a potem popełniła razem z mężem samobójstwo, zażywając cyjanek.

Goertemaker podkreśla, że Braun bardzo poważnie traktowała fotografowanie i niewątpliwie miała do tego zdolności. Dzięki bliskiemu dostępowi do Hitlera wykonała setki jego fotografii, najczęściej pozowanych, które sprzedawała Heinrichowi Hoffmannowi. Niektóre z nich wykorzystane były jako propagandowe pocztówki. Seria zdjęć Hitlera z dziećmi pokazuje, zdaniem biografki, niezrealizowane marzenie Braun o pełnej rodzinie. "Braun pomagała przedstawić Hitlera jako troskliwego przywódcę, człowieka łagodnego, kochającego dzieci - aktywnie współtworzyła wizerunek fuehrera" - uważa Goertemaker. Według niej, Braun "podzielała przekonania Hitlera, dawała mu psychologiczne wsparcie, utwierdzała go w urojeniach u kresu wojny. Stała się wspólnikiem" - oceniła historyk.

Goertemaker uważa, że jej książka to także rozprawa z obrazem kobiet w narodowym socjalizmie. "O kobietach jako sprawcach mówiło się rzadko. Zazwyczaj uchodzą one za niewinne, co utrwala także literatura wspomnieniowa mężczyzn, którzy podkreślają, jak niepolityczną rolę one pełniły i niewiele wiedziały, co rozgrywało się wokół. Z góry oceniano, że były bez znaczenia" - powiedziała historyk. Ten stereotyp częściowo pozwalał na odrzucenie współodpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy. "Dopiero w latach 90. zaczęto to podważać. Obraz kobiet w narodowym socjalizmie jest rewidowany" - pisze w przedmowie.

Książka "Eva Braun - życie z Hitlerem" ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. (PAP)

aszw/ ls/

...........................................................................................................................................................................
Sprawdź swoją wiedzę - III Rzesza

Oszukać śmierć. Zaskakujące przypadki ocalenia życia!

oceń
38
26
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~kamike [2012-02-13 10:01]

oczywiście była tak naiwna jak i naód niemiecki był naiwny głosując na NSDAP bo przecież nie domyślali się skąd płynie złoto do kieszeni plebsui niweolnicy do roboty...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~golo [2012-02-08 09:58]

Hitler wygrałby tę wojnę ale niestety poznał Ewę i runął wielki RAJCH, Adam też przegrał RAJ przez Ewę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Czarny [2012-02-04 13:58]

W Wałczu miała swoją willę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pawel [2012-01-31 14:26]

niestety Eva wsiadła nie na ten statek co trzeba,wydawało się że to bezpieczny ,mocny,ale tornado nadeszło z Rosji,Angli i USAiii statek zatonął.

odpowiedz

Ocena: +12 [14]
~zibi [2012-01-16 21:59]

myślę, że nie była to kobieta bezwzględna, być może nie chciała zdawać sobie sprawy z tego, co dzieje się z ludźmi z "zaleceniami" jej kochanka, zapewne żaden niemiecki "cywil" nie chciał wiedzieć, co dzieje się z dziećmi, kobietami i mężczyznami, gdy dojadą do Treblinki, lub Bełżca.... w tych obozach niemcy najpierw zaganiali do komór mężczyzn, dlatego, żeby nie było buntu, po zagazowaniu mężczyzn, wrzaskami zaganiali kobiety z dziećmi i starców, wrzaskami wymuszali przerażonych ludzi do podnoszenia rąk do góry, w komorach, żeby zmieściło się ich więcej, potem, "na wierzch" wpychali dzieci, żeby bardziej upakować, potem z wrzaskiem zamykali wrota komory i włączany był silnik diesla, oczywiście spaliny szły do komory z ludźmi, potem 15-30 min. i nikt już nie krzyczał..........

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mitolog [2012-01-17 00:59]

Księżniczką to ona nie była,ale zwykłą zaślepioną prostą babą na kasę i wygodne zycie.

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~wiesiek [2012-01-16 23:31]

Postawcie gospodarkę tak jak niemcy na szczycie będę piał z zachwytu

odpowiedz

Ocena: 0 [46]
~domyślny [2012-01-16 21:45]

ten furrer kojaży mi sie z pewnym gościem - obaj kawalerowie, z popsutymi zębami, chcący być "wielkimi", rozbudowujący aparat polityczny do IV potęgi ... kogo macie na mysli???

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~l1234 [2012-01-16 23:51]

z pyska wyglada jak facet

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~fdr [2012-01-16 23:42]

dobrali sie

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~EVA 67 [2012-01-16 23:14]

17 STYCZNIA TO KOLEJNA ROCZNICA WYZWOLENIA WARSZAWY MYŚLICIE CWANIACZKI..... I NIC NIE MOŻECIE WYMYŚLEĆ....?? CO....?PUSTKA HISTORYCZNA !!!!!!!!(NIE WSPOMINAJĄC GRAMATYKI NIEKTÓRYCH INTERNAUTÓW.....STRASZNE!!!!!) DLATEGO M.IN. TAK PISZA O ADOLFIE?

odpowiedz

Ocena: +3 [15]
~ja [2012-01-16 23:06]

Tusk i jego rzad to wieksza zaraza...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [8]
~EVA 67 [2012-01-16 23:02]

DO DOMYŚLNEGO......!!!!!!!!!!! CZYŻBYŚ DONKA........RUDZIELCA.....MIAŁ NA MYŚLI....HA,HA......

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [18]
~joanna [2012-01-16 21:19]

my mamy kopacz, muche i pitere

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -7 [49]
~MOC [2012-01-16 21:22]

Propaganda lansowała wizerunek samotnego fuehrera, który koncentruje się wyłącznie na sprawcach narodu. No toz wypisz wymaluj to samo co robia pisowcy z Kaczynskim.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [9]
~rysław [2012-01-16 22:05]

Mi sie wydai że to może być babka Hofmana z PIS-u

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Romak [2012-01-16 23:34]

temat nie wygodny ? strzał w stopę ? Wy miernoty z WP !!!

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~A.H. [2012-01-16 22:40]

Już nawet w internecie nie można napisać co się chce. Demokracji ciągle brak.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~Rzmij [2012-01-16 23:26]

Ta glupiutka blondynka kojazy mi sie z wielgachna brunetka,no,czy tam szatynka.Wazne te skojazenia z kolorem i wielka baba...

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~Poznaniak [2012-01-16 23:19]

Wszystkie baby faszystów były bezwzględne. Przeczytajcie sobie książkę 'Moja niemiecka matka " napisaną przez syna Hansa Franka.

odpowiedz