Żywe pochodnie

wp.pl | dodano: 2011-05-06 (14:39) 20 opinii Żywe pochodnie (fot. AFP)   A A A
„Mój czyn ma sens, ale nikt nie powinien go naśladować” napisał w pożegnalnym liście Jan Palach, student filozofii praskiego Uniwersytetu Karola. Po napisaniu listu, 16 stycznia 1969 roku, dokonał aktu samospalenia przed Muzeum Narodowym na Placu Wacława w Pradze. Zmarł po trzech dniach, w wyniku odniesionych obrażeń.

Wstrząsająca historia Jana Palacha zasługuje na pamięć nie tylko ze względu na wyjątkowo drastyczną formę śmierci, którą sam sobie zadał. Ważniejszy od sposobu, w jaki popełnił samobójstwo jest powód, dla którego to zrobił. A powodem tym była zupełna bezradność, potrzeba, aby głośno krzyknąć i aby ktoś wreszcie krzyku wysłuchał.

Jan Palach dokonał samospalenia w proteście przeciw agresji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Zrobił to, aby zwrócić uwagę świata na dziejową niesprawiedliwość i obudzić z apatii samych Czechów, często akceptujących biernie zaistniałą sytuację. Palach miał przypuszczalnie nadzieję, że jego desperacki czyn pociągnie za sobą jakieś konsekwencje. I pociągnął – nie pokrywały się one jednak z celem, do którego młody student dążył…

Miesiąc po pogrzebie Palacha naśladowczego czynu dokonał inny czeski student, Jan Zajíc. Początkowo współorganizował on strajki, brał udział w protestach, domagając się realizacji tego, o co walczył Palach. Załamany normalizacją życia społecznego, tym, że tragiczna śmierć rodaka nie spowodowała żadnych zmian, sam oblał się benzyną i podpalił. „Wiem, co Wam czynię – pisał do rodziny – Proszę, byście nie mieli mi tego za złe. Nie jesteśmy na tym świecie sami. Nie robię tak dlatego, że jestem znudzony życiem! Robię to, bo cenię życie! Wierzę, że w ten sposób poprawię życie innych!”. W liście określił się też jako „pochodnia nr2”. Do końca kwietnia 1969 w Czechosłowacji próbowało dokonać samospalenia jeszcze 26 osób. Zmarło 7.
1 2 3 z 3
oceń
17
0
Podziel się

Więcej na ten temat

Więcej w serwisach WP



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: +2 [4]
~CichySzept [2011-05-09 20:41]

Szkoda ludzi, bo ich poświęcenie nic nie zmieniło, ale prawdę mówiąc dzisiaj również by nic nie dało. Szanuje tych ludzi za wielki patriotyzm i umiłowanie wolności, czego dzisiaj prawie nikt nie ma! Co z tego że mówimy że jesteśmy wielkimi patriotami jeśli to są tylko słowa rzucane na wiatr?! Naprawdę żałuje że prawdziwy patriotyzm przemija...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~niepowazny [2011-05-10 12:42]

W mojej opinii takie postępowanie nie ma najmniejszego sensu. Też sądzę że do takich czynów posuneli się ludzie którzy trochę mieli nie tak pod czaszką. Trzeba przewidzieć skutki swojego czynu, a jak widać oni nie umieli tego zrobić. W większości przypadków nic na tym nie zyskali a stracili życie/zdrowie. Zapewne ktoś mnie zaraz mnie skrytykuje i napiszę że muszę dojrzeć lub wrócić do szkoły bo głupoty piszę. Dla mnie osoba która decyduje się zabić w imię racji politycznej MUSI SIĘ LECZYĆ, bo postępuje wbrew naturze. Więcej zrozumienia i szczacunku mam dla terorysty który dokonuje samachu niż dla szaleńca który odbiera sobie życie wiedząc że i tak nic w ten sposób nie uzyska.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Dejv [2011-05-08 05:27]

SZACUN, za wolnosc nasza SZACUN, SZACUN, SZACUN za wolnosc nasza

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~Emma [2011-05-07 20:43]

szacun

odpowiedz

Ocena: -6 [10]
~bjz [2011-05-07 19:49]

W Polsce tez byli tacy idioci ,ktorzy sie podpalali.Dzis pewnie pluli by sobie w brode.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [4]
~arek [2011-05-07 19:53]

dla mnie to niema sęsu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [4]
~eni [2011-05-07 19:36]

Poprawność polityczna tego artykułu jest bez zarzutu ale z faktami to oni się trochę omielli - jak mawiał swego czasu prof. Bardini. Komunizm był najgorszy i że ludzie się w nim palili z rozpaczy jest jasne jak słońce w południe 4 czerwca 1989. Ale Thich Quang Duc nie spalił się w proteście przeciwko prześladowaniu buddystów przez katolików tylko w geście sprzeciwu wobec junty wojskowej Diema finansowanej, zbrojonej i szkolonej przez USA, i eufemistycznie zwanej rządem Południowego Wietnamu. Funkcjusze Diema torturowali i mordowali własnych obywateli z góry zakładając, że należą do Vietcongu bez zbytniego wnikania w ich rzeczywistą winę i sympatie polityczne w myśl zasady sformułowanej przez jednego z Ojców świętych podczas wyrzynania katarów i waldensów:''zabijaj wszystkich - Bóg rozpozna swoich''. Diem przypadkiem był katolikiem ale ma to marginalne znaczenie w omawianej tu kwestii.

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~haber [2011-05-07 19:35]

dzisiejsi bohaterowie wysadzają się wraz z najeźdźcami barbarzyńcami w powietrze

odpowiedz

Ocena: +4 [14]
~ugh [2011-05-07 19:06]

w dzisiejszych czasach w Polsce nikogo nie stać na takie marnotractwo benzyny.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [5]
~Pm3 [2011-05-07 19:09]

Przykro mi, ale nie współczuję. Nic to nie zmieniło, co najwyżej na gorsze. Jako naród jesteśmy bardziej zdemoralizowani i zanarchizowani, aniżeli w czasach PRL. A że niektórym poprawiło się materialnie? Owszem, ale zbyt często kosztem jakości życia.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Condor [2011-05-07 19:09]

Kieruję to do ludzi, którzy są na dość inteligentni, alby przemyśleć to co pokazano w tym filmie. A nie,którzy będą pisać, że to pieprzenie czy gówno. Wpiszcie w YOUTUBE: World Trade Center - prawda o atakach na WTC cz.1 lektor

odpowiedz

Ocena: +2 [20]
~Berciq [2011-05-07 16:37]

Taką osobą początkowo był Osama Bin-laden, który walczył o wolność swojego kraju i uniezależnienie go od ameryki, właśnie dlatego tak długo trwała tam wojna, i do teraz trwa "misja pokojowa". Amerykanie naprawde mają głęboko pokój na świecie, a ich egoizm przekroczył granicę naszych polityków dawno temu. jeśli ktoś chce podpisać lub ocenić mój komentarz proszę o zapoznanie się z biografią osamy lub tematem wojen prowadzonych prze amerykę.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [6]
~MOC [2011-05-07 18:51]

Popchnela ich do tego niemoc, poddanie sie, rezygnacja i swiadomosc tego ze ich dzialanie do niczego nie doprowadzi, uczynili to w akcie ostatecznej dessperacji na znak protestu.

odpowiedz