Jak Niemcy uciekali przed Armią Czerwoną?

WP.PL | dodano: 2013-06-07 (10:09) 364 opinii WP.PL Jak Niemcy uciekali przed Armią Czerwoną? (fot. Bundesarchiv)
  A A A
Historia ucieczki Niemców z tzw. Ziem Odzyskanych, o której nie można było opowiadać przez kilkadziesiąt lat, kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic. Ofiarami wkroczenia Armii Czerwonej na ziemie polskie bardzo często byli cywile. Swoje domy w Prusach, na Pomorzu i Śląsku w panice opuściło kilka milionów ludzi. Wielu z nich tego nie przeżyło – na samym statku „Wilhelm Gustloff” zatonęło więcej osób niż na słynnym „Titanicu”.

Tragedia cywilów pochodzących z rejonów należących przed wojną do Niemiec polegała między innymi na tym, że niekiedy nie mieli za bardzo gdzie uciekać. Armia Czerwona parła ze wschodu, jednak zajęła także kilka strategicznych węzłów komunikacyjnych.Tłum ciągnący się na kilkadziesiąt kilometrów, gnany strachem przez Rosjanami, ruszył na północ. Niektórym pozostawała tylko przeprawa przez zamarznięte morze.

Pękający lód i niemiecki „Titanic”

Flota niemiecka w roku 1945 wciąż działała. Cywile mogli skorzystać z pomocy okrętów po to, by uciec jak najdalej od nadciągających Sowietów. Pomoc ta była jednak w dużej mierze wyłącznie teoretyczna. Po pierwsze, statki nie były w stanie pomieścić wszystkich uciekinierów. Po drugie, w przypadku ludności z Prus, aby dojść do wybrzeża trzeba było pokonać kilkadziesiąt kilometrów. Kolejną przeszkodą było to, że dla niektórych jedyną drogą do oczekującego na cywilów portu w Pilawie był Zalew Wiślany. W lutym 1945 to właśnie przez zamarzniętą wodę zdecydowało się przeprawić wielu z uciekinierów

Ci, którzy przeżyli przeprawę przez Zalew wspominają łamiący się pod kołami wozów lód, tonące konie i porozrzucane wzdłuż całej trasy cenne rzeczy. Kosztowności, kufry, srebrne zastawy i rodzinne pamiątki okazywały się niebezpieczne. Nie tylko potęgowały ryzyko załamania się lodu, lecz również opóźniały marsz. A spieszyć się należało – Armia Czerwona praktycznie deptała uciekinierom po piętach. Co więcej, kolumny ludzi ostrzeliwane były przez samoloty. Na otwartej przestrzeni nie było gdzie się schować. Kwestia przeżycia okazała się tam wyłącznie loterią.

Ocalenia nie gwarantowało także dostanie się na statek. Okręty były przeciążone, ludzie tłoczyli się w portach i w panice zajmowali miejsca. Słynny „niemiecki porządek” w przypadku ewakuacji stracił rację bytu. Pasażerski statek MS Wilhelm Gustloff, na pokładzie którego stłoczono prawie 8 tys. uciekinierów, okazał się wyjątkowo łatwym celem dla radzieckich łodzi podwodnych. Wystrzelona przez jedną z nich torpeda wgniotła grodzie i wodoszczelne drzwi, po czym MS Wilhelm Gustloff zatonął. Niemieckie okręty wojenne były w stanie wydobyć z lodowatej wody tylko 960 z przeprawiających się osób. W efekcie zginęło więc kilka razy więcej ludzi niż na „Titanicu”.

Nie tylko mieszkańcy Prus i Pomorza przeszli przez gehennę. Rządzący Wrocławiem Karl Hanke, nazista, zezwolił na opuszczenie miasta dopiero wtedy, gdy Armia Czerwona znajdowała się 100 km od jego granic. Wrocławskie dworce były już zbombardowane, a mimo to próbowano dostać się do jakiegokolwiek pociągu. W wyniku zbiorowej paniki na peronach codziennie ginęli tratowani ludzie, zwłaszcza dzieci.

Większość wrocławian, wobec braku transportu, musiała uciekać pieszo. Ci, którym mimo bombardowania lotniczego udało się wydostać z miasta, zatrzymywali się często w innych niemieckich miastach, co wcale jednak nie gwarantowało im bezpieczeństwa. Przeciwnie, dziesiątki niedawnych uciekinierów ginęły także tam, gdzie bombardowania przeprowadzali alianci, np. w zniszczonym prawie całkowicie Dreźnie.

Polub odkrywcy.pl na Facebooku

1 2 z 2

Wydanie internetowe: WP.PL

oceń
tak 57 63.33%
nie 33 36.67%

Podziel się



Opinie (364)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~gapi 2014-02-09 (11:04) 5 miesięcy 15 dni 18 godzin i 34 minuty temu

a kto to wszystko spowodował ?

odpowiedz

0
0
~boczek 2014-02-09 (10:37) 5 miesięcy 15 dni 19 godzin i 1 minutę temu

KU POTOMNYM...,, Inaczej się mysli w chałupie, inaczej w pałacu !! Inaczej gdy walczysz o przetrwanie a jeszcze inaczej gdy poniewierasz drugim... Zapytaj się kogokolwiek, czy lepiej byc baranem, czy lepiej rzeźnikiem i wszystko zrozumiesz.

odpowiedz

1
0
~dfcghjp.ogfdd 2014-02-08 (23:54) 5 miesięcy 16 dni 5 godzin i 44 minuty temu

niemcy wywolali druga wojne wybierajac swego przywudce (boga) wiedz poniesli konsekwencje tego co on zrobil ich rekami wiedz nic dziwnego ze uciekali w trwodze przed Rosjanami w tym monencie nie licza sie jednostki tylko przynaleznosc do danej grupy gdy niemieckie wojska szly na wschód to wszyscy radosnie krzyczeli haj hitla a gdy Ruska Armia parla na zachód to wszyscy krzyczeli hitler kaput ja niewinny to oni kazali jakos trudno mi znalesc miejsce na wspulczucie temu narodowi a czlonkowie tych niewinnych rodzin nasze rodziny mordowali i domy palili NIE akceptuje regulaminu

odpowiedz

13
4
~POLAK 2013-07-10 (08:40) 1 rok 14 dni 20 godzin i 58 minut temu

JAKOŚ MI ICH NIE ŻAL. POPIERALI HITLERA I DOSTALI ZA SWOJE. KTO MIECZEM WOJUJE, OD MIECZA GINIE !!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

30
2
~KRYSTYNA 2013-06-12 (01:05) 1 rok 1 miesiąc 13 dni 4 godziny i 33 minuty temu

Nie zapomonajcie, ze niemcy mordowali tak samo nas jak i rosjan, cyganow, serbow, zydow, chorwatow itd i wszystkich nas uwazali za "podludzi".Kazde dzialanie na rzecz pomniejszenia zbrodni niemieckich, podobnie jak ten artykol, jest zdrada narodu polskiego i zbeszczeszczeniem pamieci pomordowanych.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

6
0
~Jarosmen 2013-06-11 (16:37) 1 rok 1 miesiąc 13 dni 13 godzin i 1 minutę temu

Frau Frączek, Goebbels bylby dumny....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~Hazet 2013-10-17 (12:32) 9 miesięcy 7 dni 17 godzin i 6 minut temu

Znam opowieść Niemki z pod Frankfurtu nar Menem, która opowiadała ,że ją i inne dzieci niemieckie od głodowej śmierci uratowali radzieccy żołnierze systematycznie je dokarmiając.

odpowiedz

2
0
~ds 2013-10-17 (12:26) 9 miesięcy 7 dni 17 godzin i 12 minut temu

dzieci zawsze szkoda i jest żal - one sa nie winne temu wszystkiemu

odpowiedz

34
2
~metro66 2013-06-11 (17:52) 1 rok 1 miesiąc 13 dni 11 godzin i 46 minut temu

Żadna z tych cywilnych pruskich ofiar z 1945 roku nie przejmowała się wręcz była dumna oglądając defiladę Wehrmachtu w Warszawie 1939 r .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
2
~Polska Walcząca 2013-07-26 (11:38) 11 miesięcy 28 dni 18 godzin i 1 minutę temu

No i dobrze. Sami sobie urządzili wojenki.

odpowiedz

19
1
~pepe 2013-06-12 (01:42) 1 rok 1 miesiąc 13 dni 3 godziny i 56 minut temu

Byl czas kiedy oklaskiwali w owacjach swojego Hitlera. Obozy zaglady, mordowanie ludzi w podpitych krajach. I co? Artykul ma wzbudzic litosc dla owczesnych niemcow i nienawisc do rosjan? Sa sami sobie winni i koniec. Mozna miec nadzieje, ze wspolczesni niemcy sa madrzejsi. I niech sobie zyja po swojemu i pozwola spokojnie zyc innym.

odpowiedz

21
2
~~rabin 2013-06-12 (05:02) 1 rok 1 miesiąc 13 dni i 36 minut temu

Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Rosjanie robili tylko to co robili Niemcy trochę wcześniej. No i nie palili niemieckiej hołoty w krematoriach

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
3
~bolo 2013-07-26 (10:13) 11 miesięcy 28 dni 19 godzin i 25 minut temu

raus z Polski

odpowiedz

17
5
~Kola 2013-06-12 (08:24) 1 rok 1 miesiąc 12 dni 21 godzin i 14 minut temu

Pani Redaktor! Trochę więcej szacunku dla naszego narodu, więcej zrozumienia naszej historii, więcej rozsądku w wydawanieu opinii! A może się jeszcze trochę trzeba nauczyć, poczytać o II wojnie światowej, o losach Polaków i wszystkich innych narodów państw okupowanych przez Niemców. To nie "naziści", to Niemcy mordowali, gwałcili, palili żywcem, rabowali, torturowali itp. itp. Chyba jest Pani jeszcze zbyt młoda na wyrażanie pewnych poglądów. Kiedyś dziennikarze wchodzili w t... Rosjanom, teraz wejdą każdemu, któ ma kasę - żałosne!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

17
1
~syn 2013-06-12 (09:02) 1 rok 1 miesiąc 12 dni 20 godzin i 36 minut temu

Moja ś.p. Mama , dziecko Zamojszczyzny, w 1942 r. siłą zabrana rodzicom w wieku 15 lat została wywieziona do Drezna . Pracowała w podmiejskim ogrodnictwie a następnie w fabryce zbrojeniowej jako niewolnik-robotnik przymusowy. Przeżyła aliancki nalot dywanowy w lutym 1945r. "Pracodawcy" traktowali ją przyzwoicie. Miała wolne niedziele, mogła poruszać się po Dreznie, robiła sobie nawet fotografie u fotografa. Jedna się zachowała. Znała bardzo dobrze niemiecki i nie nosiła na ubraniu znaku "P" (Polen). Dostawała nawet masło co wtedy było luksusem. Mówiła ,że masło oddawała małym dzieciom sierotom. Po wkroczeniu Sowietów zdziczali żołdacy rzucili się na dziewczynki i kobiety jak zwierzęta kierujące się tylko instynktem. Rodzinę ogrodników w tym starców i dzieci postawili pod ścianą stodoły i chcieli rozstrzelać. Moja Mama znała trochę rosyjski od współpracownic z ZSRR i Ukrainy. Poprosiła majora Ruskiego o litość dla Niemców bo to byli dobrzy Niemcy.Uratowała wszystkich. Wracając do Polski doznała wiele krzywd od Rosjan, trafiła do szpitala w Katowicach niemal rozjechana przez pijanego czerwonoarmistę. W latach 90-ch XX w. wracając od mojej siostry, która mieszka w Bawarii , wstąpili przejazdem do tego ogrodnictwa. Zdziwiona była, że firma dalej istnieje i prowadzą ją potomkowie dawnych właścicieli. Mama rozpoznała w nich dzieci ,które uratowała w 1945 roku. Mama miała szczęście ,że trafiła do przyzwoitych ludzi. Tacy Niemcy też byli. Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że takie wspomnienia wojenne też były. Byli też inni Niemcy.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

6
3
~RZ 2013-07-25 (14:08) 11 miesięcy 29 dni 15 godzin i 30 minut temu

W odpowiedzi na większość komentarzy. Wojna niesie za sobą wielki ból.Co z tego że Niemcy rozpętali wojnę.Czego winni są cywile - ludzie którzy często byli przeciwko wojnie...A tym bardziej dzieci którym można wszystko wmówić..Winni są ci którzy niszczą i zabijają.Chociaż jestem Polakiem nigdy w życiu nie zabiłbym dziecka tylko dlatego że jego naród mordował mój naród. Nie ma globalnej odpowiedzialności.

odpowiedz

7
2
~cv1 2013-06-23 (23:17) 1 rok 1 miesiąc 1 dzień 6 godzin i 21 minut temu

Stare mądre przysłowie mówi, że "jak świat światem niemiec nigdy nie był dla Polaka bratem".

odpowiedz

5
3
~Polak 2013-06-23 (23:16) 1 rok 1 miesiąc 1 dzień 6 godzin i 22 minuty temu

Mieli wiele na sumieniu to uciekali.

odpowiedz

5
3
~patriota1 2013-06-23 (23:15) 1 rok 1 miesiąc 1 dzień 6 godzin i 23 minuty temu

A co by było gdyby niemcy wygrali wojne to Polaków wszystkich by wygazowali i spalili a po naszym narodzie nie pozostawiliby nawet śladu. A teraz jak im sie dzięki Bogu to nie udało to udawać będą wielkich porzywdzonych. Może jeszcze mamy im odszkodowanie zapłacić co ?

odpowiedz

6
0
~polak 2013-06-20 (15:04) 1 rok 1 miesiąc 4 dni 14 godzin i 34 minuty temu

i wybacz nam nasze winy TAK JAK MY WYBACZAMY NASZYM WINOWAJCOM amen

odpowiedz