Próba rozszyfrowania manuskryptu Voynicha

PAP | dodano: 2014-02-25 (08:59) 16 opinii PAP manuskrypt Voynicha (fot. Wikimedia Commons)
  A A A
Dzięki nowej metodzie badań pojawiła się nadzieja na rozszyfrowanie najbardziej tajemniczego z manuskryptów, manuskryptu Voynicha – informuje „New Scientist”.

W 1912 r. amerykański antykwariusz i kolekcjoner pochodzący z Polski - Wilfried M. Voynich (Michał Habdank-Wojnicz), kupił rękopis od jezuitów z Villa Mondragone we Frascati pod Rzymem. Liczący kilkaset stron rękopis na pergaminie pozbawiony jest tytułu, nie znamy także autora. Jak się wydaje, pierwotnie zawierał 136 dwustronnie zapisanych kart, czyli 272 strony. Do dziś przetrwało 120 kart - są na nich rysunki przedstawiające niezidentyfikowane rośliny, diagramy astrologiczne i teksty w nieznanym języku, zapisane dziwnymi znakami. Manuskrypt znajduje się w magazynie biblioteki Beinecke na Yale University, ale został udostępniony w formie cyfrowej na jej stronie internetowej.

Manuskrypt Voynicha uważany jest za jeden z najbardziej tajemniczych rękopiśmiennych zabytków średniowiecza. Mimo badań prowadzonych zarówno przez amatorów, jak i zawodowo zajmujących się łamaniem szyfrów specjalistów, nadal nie wiadomo, jaka jest jego treść. Wiele osób sugerowało, że to tylko mistyfikacja pozbawiona sensu, obliczona na oszukanie kolekcjonerów rzadkich ksiąg. W każdym razie badania prowadzone w latach 2009-2011 metodą datowania radiowęglowego przez specjalistów z uniwersytetu Arizony wskazują, że powstał pomiędzy rokiem 1404 a 1438.

Niedawno Marcelo Montemurro z University of Manchester w Wielkiej Brytanii, opierając się o teorię informacji uznał, że zapis nosi cechy języka. Teraz niektóre z tajemniczych symboli udało się dopasować do dźwięków.

Stephen Bax z University of Bedfordshire (Wielka Brytania) jak dotąd zidentyfikował tylko 14 symboli, ale niektórzy lingwiści już śledzą początki jego "alfabetu Voynicha" z zainteresowaniem.

- Uważam, że ta praca jest o wiele bardziej interesująca i może mieć solidniejsze podstawy niż przypuszczano – powiedziała Claire Bowern, lingwistka z Yale University. - Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, czy to prowadzi do dalszych wyników.

Dotychczasowe badania poszukiwały ogólnych wzorców, które są charakterystyczne dla języka. Bax zdecydował się na podejście litera po literze.

Wybrał kilka słów, które wydają się podpisami odnoszącymi się do rysunków. Następnie porównał symbole w tych słowach z nazwą widocznego na ilustracji obiektu w różnych językach. Bax porównuje to do technik stosowanych w odczytywaniu egipskich hieroglifów, które skupiają się na imionach faraonów.

Pierwszym zbadanym w ten sposób słowem był domniemany podpis odnoszący się do rośliny mogącej być jałowcem. Słowo wygląda trochę jak "Oror " napisane w alfabecie łacińskim. Bax zastanawiał się, czy może to być związane z arabską nazwą jałowca, która jest wymawiana "a'ra'r".

Następnie zbadał podpis obok ilustracji przedstawiającej konstelację siedmiu gwiazd. Niektórzy sugerują, że rysunek ten przedstawia Plejady, siedem gwiazd w gwiazdozbiorze Byka. Druga i czwarta litera podpisu przypominają podobne do O i R symbole ze strony jałowca. Odczytanie podpisu mogłoby dać słowo brzmiące podobnie do „taurus” (byk). Przyjmując, że tak właśnie jest, Bax był w stanie przypisać dźwięki do trzech innych liter w tym słowie.

Z kolei podpisy odnoszące się do roślin wyglądających jak kolendra i centuria (tysiącznik) zaczynały się od tego samego symbolu. Mimo, że te rośliny mają wiele nazw w różnych językach indoeuropejskich, wszystkie zaczynają się od "C". Dlatego Bax zasugerował, że początkowy symbol może odpowiadać dźwiękowi "c".

W sumie dzięki takiemu podejściu naukowcowi udało się odkodować 14 symboli, które opublikował w Internecie. Ponieważ manuskrypt jest bardzo obszerny, jest nadzieja, że uda się w nim znaleźć dość materiału porównawczego, aby odczytać kolejne litery. W tym celu Bax ma zamiar zebrać w czerwcu grupę lingwistów.

Pragnie także sprawdzić, czy jego alfabet jest właściwy. Podobieństwa liter do łacińskich, greckich i arabskich oraz inne szczegóły historyczne i językowe sugerują mu, że tekst pochodzi z rejonu Kaukazu w zachodniej Azji.

Bax uważa, że może to być forma pisemna jednego z niezapisanych w innej formie dialektów. Twierdzenie to stoi w sprzeczności z inną niedawno opublikowana teorią - na podstawie analizy wizerunków roślin jeden z naukowców wysnuł wniosek, że może chodzić o zapis wygasłego języka z terenów Meksyku.

(PAP) pmw/ krf/

Polub odkrywcy.pl na Facebooku

Wydanie internetowe: PAP

oceń
tak 55 96.49%
nie 2 3.51%

Podziel się



Opinie (16)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
1
~JaToWiem 2016-12-18 (22:35) 5 miesięcy 6 dni 21 godzin i 32 minuty temu

To jest język mordoru, który wymyślił sauron na potrzeby prowadzenia wojny, ale jak wiadomo sauron został unicestwiony.

odpowiedz

0
4
~adammada 2015-06-21 (22:59) 1 rok 11 miesięcy 3 dni 21 godzin i 8 minut temu

w tamtych czasach z 1 ksiazke mozna bylo kupic 10 wsi, ot i cala zagadka tego wymyslonego manuskryptu, jakis oszust sie niezle oblowil sprzedajac ja bogatemu hrabiemu prosciej jest stworzyc ksiazke SF niz ksiazke naukowa, to taki tego teraz mamy efekt

odpowiedz

39
7
~astrofizyk 2014-04-22 (16:11) 3 lata 1 miesiąc 3 dni 3 godziny i 56 minut temu

Manuskrypt Voynicha pochodzi z równoległego wszechświata i przedostał się do naszego świata z powodu potężnego rozbłysku klasy X389.2 na Słońcu, który to rozbłysk spowodował zaburzenie czasoprzestrzenne. Szkoda mi autora manuskryptu bo pewnie chodził i wszędzie go szukał i się nadenerwował na pewno jak mu ten manuskrypt zniknął

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

3
8
~bruno 2014-12-18 (18:26) 2 lata 5 miesięcy 7 dni 1 godzinę i 41 minut temu

Pan Voynich nigdy nie byl pochodzenia slowianskiego,polak,polska glupota niezna granic..Odczytanie manuskryptu w zasadzie jest nierealne,odpowiedzi sa bardzo daleko.dlaczego tak twierdze,znam badania naukowcow,powstawania tzw.religji,czyli glupoty czlowieka na niskim poziomie.Oczywiscie wiele odpowiedzi jest na tej planecie I to bardzo naukowych,zwiazanych z innym swiatem.

odpowiedz

4
0
~Miszooo 2014-11-16 (22:56) 2 lata 6 miesięcy 8 dni 21 godzin i 11 minut temu

Artykuł skłonił mnie do obejrzenia sobie wersji PDF manuskryptu. Wygląda trochę jak podręcznik, tylko że na jednej ze stron przedstawiona jest scena orgii wśród wróżek zajmujących się kwiatami. Z kolei na kolejnych stronach są ilustracje poszczególnych modeli fajek do palenia ziółek. Obok znajdują się rysunki i opisy tych ziółek. Wnioskuję z tego, że osoba, która to napisała i narysowała miała niezłą fazę. A, i jeszcze jedno. Mniej więcej w połowie manuskryptu znajdują się skazówki pomagające odkodować pismo... (Na ostatnich stronach są opisy najlepszych tripów)

odpowiedz

4
0
~:( 2014-09-24 (16:06) 2 lata 8 miesięcy 1 dzień 4 godziny i 1 minutę temu

przy okazji, odręczne pismo człowieka ma to do siebie ze może zawierać błędy, szczególnie gdy może być specjalnie kodowane

odpowiedz

3
11
~akte 2014-08-26 (21:17) 2 lata 8 miesięcy 28 dni 22 godziny i 50 minut temu

Sadze ze to ktos z innego ukladu gwiezdnego przybyl na ziemie w celach badawczych.awaria statku lub szybka zmiana planow i kajet zostal:-) a dzisiejsi naukowcy doskonale wiedza skad to jest tylko nie podaja do wiadomosci jak wiele innych rzeczy ktore powinny byc opublikowane.

odpowiedz

3
9
~Jona 2014-07-29 (22:40) 2 lata 9 miesięcy 25 dni 21 godzin i 27 minut temu

Nie maja co robić? Przecież to napisał jakiś pomyleniec.Rodzina miała spokój, bo miał zajęcie i tyle w tym temacie.

odpowiedz

73
8
~hix 2014-02-27 (22:11) 3 lata 2 miesiące 27 dni 21 godzin i 56 minut temu

Jeżeli za 1000 lat ktoś znajdzie moj zeszyt z j polskiego to dopiero będzie niespodzianka, zagatka arheologiczna. Nikt tego nie rozszyfruje :)

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Szukaj w serwisie

Regulamin serwisu odkrywcy.pl

Zobacz także

Bądź z nami na bieżąco