Najtrwalszy mit PRL – zamach na „Waltera”

Odkrywca.pl | dodano: 2012-10-24 (12:42) 0 opinii Odkrywca.pl Najtrwalszy mit PRL – zamach na „Waltera” (fot. CAF)
  A A A
Śmierć „Towarzysza Waltera”, bohatera wojen domowych w Rosji i Hiszpanii, sowieckiego generała, który z namaszczenia Stalina „pełnił obowiązki Polaka” ze złowrogimi tego faktu konsekwencjami, niemal od początku owiana była legendą. Z jednej strony funkcjonował przez lata propagandowy mit o „żołnierzu, który się kulom nie kłaniał” i poległ z rąk skrytobójców z UPA, z drugiej – pojawiały się spekulacje na temat tajemniczych okoliczności zamachu, a nawet sugestie o możliwej ingerencji Sowietów.

Wiosną 1946 r. decyzją Państwowego Komitetu Bezpieczeństwa (PKB) utworzono Grupę Operacyjną „Rzeszów”. Jej zadaniem było skoordynowanie wysiłków jednostek ludowego Wojska Polskiego (w skrócie WP) i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, działających na terenie woj. rzeszowskiego, przeciwko ukraińskim pododdziałom wojskowym - sotniom i kureniom, które należały do UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii).

Do Grupy Operacyjnej „Rzeszów” należała m.in. 8. Łużycka Dywizja Piechoty (w skrócie 8 DP), na inspekcję której udał się w marcu 1947 r. gen. broni Karol Świerczewski „Walter” –. Najpierw skontrolował on jeden z pułków 9. Drezdeńskiej Dywizji Piechoty w Jarosławiu, a następnie przeleciał samolotem do Krosna, skąd udał się samochodem do Sanoka, gdzie ochraniany przez żołnierzy 8. DP dotarł ok. godz. 19:30.

Wiadomość o planowanym przyjeździe „Waltera”, 27 III 1947 r., dotarła do sztabu działającej m.in. w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, wywołując tam konsternację. W czasie wieczornej odprawy Świerczewski napomknął (wcześniej uczynił to już w Krakowie), że chciałby odwiedzić jedną z placówek Wojsk Ochrony Pogranicza (w skrócie WOP). W grę wchodzić mogły trzy komendy: w Olszanicy, Komańczy i Cisnej – nie podjął jednak decyzji, którą z nich odwiedzi . Dowódca 8. DP płk Józef Bielecki powiadomił dowódców podległych sobie jednostek o spodziewanej inspekcji, i zlecił dobrze się do niej przygotować. Informacja pobiegła dalej.

Władze cywilne i partie polityczne PPR zostały o tym fakcie poinformowane przez kpt. Aleksandra Cesarskiego – z-cę szefa Wydziału Polityczno-Wychowawczego 8. DP. 27 marca w sztabie pułku w Lesku otrzymano drogą telefoniczną informację o mającej nazajutrz nastąpić inspekcji gen. Świerczewskiego. Wiadomość tą niezwłocznie przekazał, również telefonicznie, dow. kwaterującego w Baligrodzie 2. batalionu 34. pp kpt. H. Karczewskiemu… ale w języku francuskim.

Rankiem 28 marca z Sanoka w kierunku Baligrodu ruszyła mała kolumna samochodów, na której czele jechał terenowy Dodge WC 51 używany w WP w ramach dostaw z Lend-Lease. Za nim jechał drugi samochód terenowy, tego samego typu, mający podczas drogi kłopoty z silnikiem, zaś kolumnę zamykała radziecka ciężarówka marki ZiS-5. W towarzystwie gen Świerczewskiego znajdował się dow. Okręgu Wojskowego V gen. bryg. M. Prus-Więckowski i dow. 8. DP, wraz z kpt. A. Cesarskim. W godzinach porannych kolumna przyjechała do Leska, gdzie stacjonował sztab 34. pp i po odbytej wizytacji, wraz z ppłk. J. Gerhardem udano się do Baligrodu. Świerczewski zwiedził tam cmentarz wojskowy i przez krótką chwilę uczestniczył w szkoleniu politycznym żołnierzy.

Podczas spaceru po tej miejscowości zamienił parę zdań z miejscowym wójtem, który nawiązał do plotek o mającej jakoby nastąpić dyslokacji wojska i opuszczeniu przez nie Baligrodu. Otrzymał zapewnienie, iż żołnierze nie pozostawią mieszkańców bez ochrony przed UPA. Po przeglądzie garnizonu, inspekcjonujący podjął decyzję o dalszej jeździe do Cisnej, w której stacjonowała placówka WOP. Przesłuchiwani potem oficerowie zgodnie twierdzili, że informacja ta była dla nich (mimo wcześniejszych napomknień) całkowitym zaskoczeniem. Próby wyperswadowania generałowi tego pomysłu nie powiodły się.

Polub odkrywcy.pl na Facebooku

1 2 3 4 5 z 5

Wydanie internetowe: Odkrywca.pl

oceń
tak 50 65.79%
nie 26 34.21%

Podziel się



Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

Regulamin serwisu odkrywcy.pl

Zobacz także

Bądź z nami na bieżąco